Odwlekałem to w nieskończoność jak typowy polski obywatel kierując sie mottem "jakoś to będzie", ale w koncu postanowiłem to zmienic i napisać bloga o czymkolwiek. Tak sie składa, że gram w pokera, więc w świetle prawa jestem kryminalista, a do dla mnie nie pierwszyzna.
Dlaczego akurat poker?! Więc handlowałem rzeżuchą przez 2 tygodnie! Dopóki tata nie naruszył mojej przestrzeni prywatnejnie znalazł--> wyciągnął--> zapytał sie co to jest w plastikowym woreczku, był on dobrze schowany w przedniej kieszeni moich spodni:appl:. Starałem sie mu wytłumaczyc, że to na biologie, że kolega mi dał, barelowałem na każdym streecie ale niestety mnie bluffcatchował.:nh: Po tym badbeacie doszliśmy do wniosku, że trezba poprawić mój mindset i zrobić przerwe od spędzania czasu z kolegami, graniu w kosza, i pojachania na obóz który był dla mnie tak ważny jak smoleńsk dla Macierewicza.
Na skraju mojej koszykarskiej kaiery poznałem 3 tajemiczych panów, którzy przyjechali molestować moją babcie niesamowitymi produktami FM Group (do dziś ich używam
). Właśnie wtedy zaczęła sie przygoda, marzenia o wielkich pieniądzach, mercedesach, ciepłych krajach i tym, że nie musze przyjmować formacji zółwia idąc do pracy z głową spuszczoną w dół. Niestety rzeczywistość mnie rozczarowała, lecz zaszczepiona wizja jazdy mercedesem odganiała wszystkie inne aspekty. Poszedłem na studia na które nie chciałęm iść. Moje studia moge najlepiej porównać do seksu na imprezie z dziewczyna która okazała sie dzien pózniej urody mocne 4/10:rage:. BTW studia wypompowały ze mnie hajs jak zrobił to Tusk z naszym narodem, ciemnym narodem, który tęski za komuną i Gierkiem.
Pewnego razu, opier:censored:ając sie 113 dzień z rzędu roku pańskiego 2014 na akademickim łóżu pod oknem, które było zawsze otwarte ze względu na mojego wspólokatora, był on jeszcze bardziej leniwy co uważam już za skrajny przypadek. Mianowicie miał konflikt z mydłem, spać chodził w butach, a pranie ostatnio chyba robił w domu ( wspomne, że był portugalczykiem i mieszkł w Lisbonie) Tak odkryłem tajemniczą gre poker na Facebooku. Co mogłem innego robić podczasz zbliżającej sie wielkimi krokami sesji?xD Przypomniałem sobie o ziomeczku kótry mi wspominał, że gra w poksa. Jako, że FB było otwarte 24h/7 to pozwoliłem sobie do niego napisac czy wie jak w to sie gra. Zdzwiło mnie to że nie dość, że wie to jeszcze na tym zarabia
. Teraz już wiem dlaczego mnie wziął pod swoje skrzydła
Pokerzyści mają przejebane życie i jak nie masz z kim porozmawiać o tym czym sie zajmujesz to aż smutno się robi i uj szczela miedzy oczy. Tak oto zacząłem, chłopaki organizowali gierke 10zl wjazd #cash dostałem 2xstrita i 1xfulla zarobiłęm 30 zł w 10 rozdaniach i czułem sie jak szejk podchodząc i wrzucając monety do automatu w którym było wszytsko po 5 zł.
Jak bym określił swoją postawe pokerową z marca do teraz? Napewno z #MegaUltraHiperAgroFisha, walącym bet bet bet z każdą kartą którą postanowiłem grac AK KK all in 75bb pre
przez #spazzera do moze #donka :megusta:cel wyżej to #GónwoReg zarabiajacy wiecej niz 1000zł miesiecznie.
Co tutaj bedziej? Nie wiem. Wiem, że jeżeli wytrwam w pisaniu tego bloga to bedziecie świadkami narodzin milionera