Zaktualizowano 03 mar 26 przez

2009 Aruba Poker Classic: Dzień 3 review

Robert Mizrachi potwierdził swoją świetną dyspozycję na Aruba Poker Classic 2009 utrzymując pozycję chip lidera. Trzeci dzień rozgrywek wyłonił też pierwszych pokerzystów, którzy wywalczyli sobie nagrodę finansową. Wśród nich nie znalazł się między innymi Phil Hellmuth.


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Przystępując do rywalizacji w 3. dniu gracze wiedzieli, że tylko 36. najlepszych może awansować do kolejnej fazy rozgrywki i dopóki grupa ta nie zostanie wyłoniona, walka przy stolikach będzie się toczyła. W roli chip lidera do rywalizacji przystępował Robert Mizrachi. Pokerzysta ten potwierdził swoją świetną dyspozycję podwajając swój stack i utrzymując prowadzenie w turnieju. Z Aruba Poker Classic 2009 musiał pożegnać się między innymi zdobywca 11 bransoletek World Series of Poker - Phil Hellmuth. 


Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

 Aruba Poker Classic 2009
MAIN EVENT - DZIEŃ 3

Wystartowało: 86 
Pozostało: 36
Pula: 2 303 750 $ Dla zwycięzcy: 753 330 $

Trzeci dzień Aruba Poker Classic 2009 zapowiadał mnóstwo emocji. Rosnące z godziny na godzinę blindy doszły już do poziomu, który nie ułatwiał gry pokerzystom z niskimi stackami. Poza tym przystępując do rozgrywki w trzecim dniu eventu, gracze mieli świadomość, że turniejowa kasa jest już blisko, ponieważ miejsca płatne zaczynały się od 45. pozycji.

O nagrodzie za udział turnieju szybko musiał zapomnieć Anton Talle. Był on pierwszym zawodnikiem, który pożegnał się z 3. dniem rywalizacji. Akcję na preflopie rozpoczął Joe Le podbiciem do 4000 przy blindach 800 / 1600 i ante 200. Talle popatrzył na swoje karty i uznał, że to dobra karta, że spróbować zgarnąć żetony, które do tej pory znalazły się w puli. Po chwili zastanowienia przesunął wszystkie swoje żetony o wartości 29 500 na środek stołu. Akcja doszła do Elliota Flint-Petersena ( ), który również zagrał all in. Coin flip padł łupem tego drugiego. Już na flopie Js Elliot złapał 2 pary. oraz 6d na 2 ostatnich streetach nie zmieniły sytuacji i Anton Talle musiał pożegnać się z turniejem.

Do miejsc płatnych nie dotrwał również Alessandro Nocerino, który w swoje ostatnie rozdanie wszedł open raisem za 10 000 trzymając . Brent Roberts zasiadający w tym rozdaniu na pozycji dużego blinda zdecydował się na 3-bet do 30 000 ze swoim . Nocerino sprawdził to zagranie zostawiając sobie zaledwie 15 000 na dalszą częśc rozgrywki. Na flopie krupier wyłożył 4h i Roberts mając top pair z top kickerem postanowił postawić przeciwnika na all inie. Nocerino będąc pot commited bez przekonania sprawdził. W tym momencie mógł on już liczyć tylko na 2 outy do seta. oraz nie należały do kart, które mogły pomóc temu pokerzyście i tym samym musiał on się pożegnać z turniejem, natomiast Roberts wciąż mógł dążyć do miejsc płatnych ze stackiem 160 000.

W pewnym momencie ciche spokojne rozmowy przy pokerowych stolikach przerwał krzyk Tristana Wade: "Szybko.. Kamery... Phil wchodzi za wszystko". Wszystko działo się przy stoliku oznaczonym numerem 6. Przy boardzie Ts Wade zagrał all in po tym, jak Hellmuth przeczekał turna. Zdobywca 11 bransoletek World Series of Poker zaczął się śmiać z przeciwnika "Wow, stawiasz mnie na all inie i od razu wołasz kamery?". Phil nie dał przeciwnikowi satysfakcji wyeliminowania go przed kamerami telewizyjnymi i spasował swoje karty. Nie mogąć uwierzyć w zachowanie przeciwnika Hellmuth krzyknął do kolegi: "Gavin widziałeś? Chłopak postawił mnie na all inie i od razu zawołał kamery".

Tristian Wade nie zastosował podobnego tricku w jednym z kolejnych rozdań, w którym zmierzył się z Ericiem Baldwinem. Przy boardzie Js 3c 9s Wade zdecydował się na blef betując za 55 000 z bezwartościowym 8c. Baldwin stanął przed trudną decyzją. Z jednej strony nie chciał pasować swojego , z drugiej jednak każdy przypadkowy pik kompletował przy takim boardzie kolor. Ostatecznie jednak postanowił sprawdzić i tym samym przyłapał przeciwnika na blefie. Tym samym stack Erica urósł do 265 000, natomiast Wade musiał zacząć się pilnować, ponieważ 63 000 pozostałe żetony przy blindach 800 / 1600 nie dawały dużego komfortu psychicznego.

Stolik szósty przez dłuższy czas był w centrum uwagi, głównie zresztą za sprawą Wade. Hellmuth będąc na short stacku z 10 dużymi blindami zdecydował się na all in z pozycji małego blinda, po wcześniejszym podbiciu od CO. Na BB zasiadał Tristian i on również postanowił wrzucić wszystkie swoje żetony do puli, wyrzucając tym sposobem z rozdania pokerzystę z CO. Phil pokazał Js, które musiało się zmierzyć z przeciwnika. "Wow! Gavin! Gavin! Gość wszedł all in z królem i damą po moim 3-becie" - krzyczał Hellmuth. Krupier wyłożył 6c . Karty te nie poprawiły układu Tristana i jego stack spadł do 42 000, natomiast Phil przedłużył sobie nieco udział w turnieju, ale stack w wysokości 38 000 wcale nie zapewniał mu spokojnego bytu.

Tristan Wade kilka rozdań później przegrał trzeci raz i tym razem już ostatni. Z turnieju odpadł dość pechowo, ponieważ jego set siódemek natarfił na seta dam Johna Venturini'ego.

Na krawędzi balansował również Al Riccobono. Swoje ostatnie 19 000 żetonów postawił on na . Jego push został sprawdzony przez Adama Boghosiana ( ), który rozpoczął to rozdanie podbiciem z UTG. Na flopie przewaga Adama powiększyła się do 97% i tylko cud mógł uratować Riccobono. Jak się okazało taki cud miał miejsce. Js na turnie dał Alowi 8 outów do strita, a która pojawiła się na riverze była jednym z nich. Szczęście Riccobono nie trwało jednak długo, ponieważ chwilę później ponownie zagrał on all in na preflopie trzymając Ax Qx. Jego zagranie zostało ponownie sprawdzone przez Adama Boghosiana, który ponownie miał lepszą rękę - Ax Kx. Tym razem karty nie zrobiły kolejnego psikusa Adamowi i odzyskał on należne mu żetony, a Al Riccobono odpadł z turnieju.

Tuż przed pierwszą przerwą trzeciego dnia Aruba Poker Classic z eventem musiał pożegnać się Scott Ian. On również postanowił zagrać all in. Jego 8c było słabsze od przeciwnika, ale karty tego dnia lubiły pomagać zdominowanym graczom, więc Ian nie tracił nadziei, tymbardziej że już flop zwiastował iż coś może się wydarzyć. 9s dały Scottowi draw do strita. na turnie poprawiła nieco humor graczowi z cut offa, gdyż złapał on top pair z top kickerem i liczba outów Iana zmniejszył do 4. nie była jedną z tych kart, które mogły pomóc Scottowi i pokerzysta ten musiał pożegnać się z marzeniami o miejscach płatnych, do których było już niedaleko.

Blindy zostały podniesione do poziomu 1000 / 2000 z ante 300. Pokerzyści po krótkiej przerwie zajęli miejsca przy swoich stolikach i karty zostały rozdane. Justin Truesdell otrzymał i wybrał opcję open raise, a następnie 3-bet push po podbiciu od Travisa "TravestyFund" Rice, który ostatecznie zdecydował się na sprawdzenie z mając w zapasie jeszcze trochę żetonów. Tym razem karty stanęły po stronie gracza zdominowanego, który na boardzie 3c 4s 8c złapał jednego ze swoich 3 outów do pary i tym samym wyeliminował Truesdella z turnieju.

Ponownie przez dłuższy czas stolik numer 6 zaczął przyciągać obserwatorów, tym razem za sprawą Phila Hellmutha. Na stole leżały i decyzję podejmował Eric Baldwin. Zdecydował się on na bet za 8700, który został sprawdzony przez zdobywcę 11 bransoletek World Series of Poker. Na ostatnim streecie krupier wyłożył 4h. Eric ponownie zabetował, tym razem za 10 200 i Phil ponownie bez większego zastanowienia sprawdził, ale jego Td było zbyt słabe, aby pokonać 2 pary Baldwina, które pokerzysta ten skompletował trzymając . Hellmuth znalazł się kolejny raz tego dnia w niebezpiecznej sytuacji mając bardzo skromny stack w wysokości 35 000, natomiast Baldwin mógł być póki co spokojny o swoją turniejową przyszłość, ponieważ stack w wysokości 300 000 dawał mu spore możliwości.

Phil zdołał odrobić część strat, ale przyszedł czas na rozdanie, które było dla niego bardzo bolesne. Wszystkie swoje żetony postawił on na i zadowolony patrzył, jak jego all in sprawdzany jest przez Johna Venturini'ego ( ) oraz Jonathana Lessina ( ). Dawało to Hellmuthowi możliwość no mocne podbudowanie stacka, ponieważ miał on ogromną przewagę nad przeciwnikami. Flop zwiększył szanse zdobywcy 11 bransoletek World Series of Poker na zwycięstwo, ale na turnie nie była już korzystną kartą dla niego, ponieważ John Venturini złapał draw do flusha oraz strita. Phil powiedział do krupiera "Nie, nie rób mi tego", przeczuwając, że karta na riverze nie będzie dla niego korzystna. River nie skompletował drawów Venturini'ego, ale i tak Hellmuth nie mógł się cieszyć, ponieważ na ostatnim streecie dał Jonathanowi Lessinowi seta króli. Jedynym pozytywem był fakt, iż Lessin miał dość skromny stack przed tym rozdaniem, a co za tym idzie Hellmuth nie został wyeliminowany z rozgrywki.

Tymczasem Robert Mizrachi kontynuował swoją świetną grę i powiększał swój stack. Jedną z jego ofiar padł Zachary Clark. Flopa obejrzało trzech pokerzystów, ale żaden z nich nie zdecydował się na podjęcie akcji. Dopiero gdy na turnie pojawiła się zrobiło się ciekawiej. Co prawda Mizrachi ponownie wybrał opcję check, ale Clark wyczuł szansę do zgarnięcia pota i uderzył za 9800. Wyrzucił on tym zagraniem pokerzystę z UTG, natomiast Mizrachi był już dużo chętniejszy do gry i mocno przebił do 44 800. Co ciekawe Zachary sprawdził tak mocne zagranie przeciwnika. na ostatnim streecie umożliwiła skompletowanie ewentualnych drawów do flusha, ale jednocześnie sparowała board. Mizrachi postanowił wykorzystać inicjatywę przejętą na turnie i zabetował za 90 500. Clark potrzebował tylko 10 sekund na podjęcie decyzji. Postanowił sprawdzić. Szybko jednak żałował swoje decyzji, ponieważ Mizrachi pokazał mu 8c kompletujące fulla. Po tym rozdaniu Mizrachi miał już ponad 540 000 żetonów, natomiast stack Clarka stopniał ze 140 000 do 40 000.

Jon Favaloro, który przystępował do trzeciego dnia rozgrywek z drugim stackiem, a dzień wcześniej miał najwięcej żetonów z całej stawki, nie radził już sobie tak dobrze jak Mizrachi. Trzeba jednak zaznaczyć, że pokerzysta ten miał trochę pecha. Najlepszym przykładem na to może być rozdanie, które zostało rozegrane jako ostatnie przed drugą przerwą trzeciego dnia. Jon Favaloro trzymając postanowił sprawdzić all in od przeciwnika. Jak się okazało Joe Le miał i wszyscy byli już przygotowani na split pota, aczkolwiek formalności musiało stać sie zadość i krupier zaczął kolejno wykładać 3c 2s . Jakież było zdziwienie obu graczy, gdy Le skompletował kolor, trzymając tylko jednego trefla. Jon jak najbardziej mógł czuć się rozgoryczony po takiej przegranej. Jego stack zmniejszył się do 148 000, natomiast Le zaliczył double upa do 130 000.

Całe szczęście, że od razu po tym rozdaniu gracze udali się na przerwę, dzięki czemu Favaloro nie był narażony na tilta. Po przerwie blindy urosły do poziomu 1200 / 2400 i ante 400. Po powrocie do gry Phil Hellmuth wszedł all in trzymając . Jego zagranie zostało sprawdzone przez Venturini'ego, który miał . Na turnie Phil dostał jeszcze cień nadziei na skompletowanie koloru, ale ostatecznie na riverze nie pojawiła się karta z emblematem serca i tym samym zdobywca 11 bransoletek World Series of Poker musiał pożegnać się z Aruba Poker Classic.

O sporym pechu może natomiast mówić Frank "gator93" Hernandez. Gdy w turnieju pozostało 49. pokerzystów otrzymał on Td . W tej fazie rozgrywki gracze nie grali już tak agresywnie, ponieważ od 45. miejsca rozpoczynały się pierwsze nagrody finansowe, jednak gdy Hernandez zobaczył flopa Ts , na który złapał 2nd nutsa w postaci seta dziesiątek, to nie mógł odpuścić takiej okazji na podwojenie swojego stacka. Nie widział on innego rozwiązania jak zagranie all in. Jego push został sprawdzony przez Haikala, który trzymał jedyny mocniejszy w tym momencie układ, czyli kompletujące najwyższego w tym momencie seta. Tym sposobem rozgoryczony Frank "gator93" Hernandez musiał pożegnać sie z turniejem, ponieważ na 2 ostatnich streetach nie pojawiła się karta, która dałaby mu karetę.

W nieco odmiennej sytuacji odpadł Dorian Rios. Pokerzysta ten postawił wszystkie swoje żetony na pocket ósemek i został sprawdzony przez Travisa Rice'a, który trzymał parę szóstek. Podobna sytuacja miała miejsce we wcześniejszej fazie gry, gdy po all inach na preflopie Rice mimo dużo gorszego układu zdołał wyeliminować Justina Truesdella. Historia lubi się powtarzać i Travis ponownie mimo gorszego układ na preflopie zdołał wygrać rozdanie, dzięki złapanemu na flopie setowi szóstek. Rios pożegnał się z Aruba Poker Classic 2009 na 48. pozycji.

Najbardziej niewdzięczna rola bubble boy'a przypadła Vincentowi Moscati'emu. Gra przeciągała się, ponieważ żaden z graczy nie chciał odpaść na najbardziej pechowej pozycji tuż przed miejscami płatnymi, dlatego akcja kończyła się głównie na preflopie. W najgorszej sytuacji byli pokerzyści grający na short stacku, ponieważ ante i blindy skutecznie "zjadały" ich stack i byli oni zmuszeni do gry push or fold. W takiej sytuacji był między innymi Vincent Moscati. Kiedy jego stack uszczuplił się do 10 400 żetonów postanowił on zagrać all in z . John Venturini popatrzył w swoje karty i powiedział "Każdą inną rękę bym spasował, ale tej nie mogę", po czym sprawdził push od przeciwnika pokazując . Board 7s nie był w stanie pomóc Vincentowi Moscati'emu i został on wyeliminowany na 46. miejscu, a to oznaczało, że pozostali gracze, którzy wciąż uczestniczyli w turnieju mieli zapewnioną gratyfikację finansową.

Fakt ten sprawił, że gra nieco przyśpieszyła. Przykładowo Vassil Kakaradov uznał, że skoro ma już zapewnione przynajmniej 9210$ to może pozwolić sobie na ostrzejszą grę, aby zbudować stacka do gry o najwyższe cele, a jeśli ta sztuka się nie powiedzie, to i tak nie odejdzie już z niczym. Dlatego po becie od gracza z UTG za 6000, który dodatkowo został sprawdzony przez Hooka, Kakaradov zagrał all in za 60 000. Pokerzysta z wczesnej pozycji co prawda odpuścił rozdanie, ale Hook postanowił dać szansę swojemu . Vassil pokazał i mieliśmy kolejnego z setki oglądanych na tym turnieju coin flipów. Krupier wyłożył 6s i tym samym Vassil Kakarakov musiał pożegnać się z turniejem. Za 45. miejsce otrzymał on 9210$. Nagroda w takiej wysokości była przewidziana dla wszystkich pokerzystów, którzy tego dnia mieli jeszcze odpaść z rywalizacji.

2009 Aruba Poker Classic
Klasyfikacja po 3. dniu
Miejsce Nazwisko Żetony
1 Robert Mizrachi 743 500
2 Ty Reiman 511 000
3 Brent Roberts 410 000
4 Eric Baldwin 400 500
5 Matthew Ross 399 000
6 Brandon Hall 350 000
7 Jamie Armstrong 260 500
8 Charlie Hook 251 000
9 John Venturini 248 000
10 Max Greenwood 235 500
 

Blindy ponownie poszły w górę i tym razem gracze musieli stawiać w
ciemno 1500 / 3000, a także ante 500 za udział w każdym kolejnym
rozdaniu. Tuż po powrocie do stolików z turniejem musiał się pożegnać
Joe Le. Podbił on na preflopie z wczesnej pozycji do 8000 trzymając . Zagranie to sprawdził tylko chip lider Robert Mizrachi, który na pozycji dużego blinda otrzymał . W tej sytuacji flop Ts
wydawał się idealny, aby zachęcić pokerzystów do gry na stacki.
Mizrachi złapał strita J-high, ale wykorzystując fakt, iż inicjatywa
jest po stronie przeciwnika tylko przeczekał, aby po becie
kontynuacyjnym za 12 000 od Le, który złapał na flopie 2 pary,
odpowiedzieć raisem do 33 000. Joe nie zamierzał odpuszczać szczęśliwe
złapanych par i wrzucił pozostałe 100 000 żetonów do puli. Mizrachi
mając nutsa nie musiał się zastanawiać nad rozwiązaniem. Po prostu
powiedział call. Na 2 ostatnich streetach nie pojawiła się karta, która
pomogłaby  Le i tym samym pokerzysta ten musiał pożegnać się z
turniejem na 41. pozycji

Ostatnim graczem, który tego dnia odpadł był John Strzemp, który zagrał
za wszystko z pocketem jacków. Jego push został sprawdzony przez Adama
Boghosiana, który ze swoim Ax 7x złapał monster draw na flopie, który na turnie zamienił się w kolor, przeciw któremu Strzemp był już drawing dead.

W turnieju pozostało 36. pokerzystów, którzy powrócą do gry w 4. dniu Aruba Poker Classic. W roli chip lidera ponownie wystąpi Robert Mizrachi, który na zakończenie trzeciego dnia rozgrywki mógł poszczycić się stackiem 743 500. Drugi w klasyfikacji Ty Reiman traci do lidera ponad 200 000 żetonów.

Linki