Aussie Millions – event #7 – final table
Saidal Wardak wygrał event #7 pokonując w heads-upie Bena Delaneya. Za zwycięstwo zgarnął on ponad 160 tys. $ AUD.
Dziwny
był to final table. Najpierw gracze męczyli się w komplecie przez
dwie godziny, aby później w ciągu 40 min zostać we trójkę przy
stole. Ostatecznie wygrał Saidal Wardak, który po mało ciekawym
heads-upie wygrał z Benem Delaneyem. Za swoje zwycięstwo zgarnął
on ponad 150 tys. $ AUD plus nagrodę za głowę Bena. Delaney musiał
zadowolić się drugim miejscem i wygraną przekraczającą 110 tys.
$ AUD.
|
||
Po
przesiadce do finałowego stolika, gra wyraźnie siadła. Zrobiło
się bardzo ostrożnie, bardzo tight i bardzo nudno. Organizatorzy
zresetowali blindy do poziomu 2000 / 4000 i ante 300, który
oznaczono jako 23. Nie wiadomo, dlaczego. Przez pierwsze 45 minut nie
działo się praktycznie nic, poza jednym rozdaniem, które i tak nie
zakończyło się showdownem. Rozpoczęła Liv Boeree open raisem do
11 000. Siedzący na buttonie Jai Kemp postanowił wówczas pokazać
pazurka i wykonał 3-bet za 24 000. To jeszcze nie był koniec,
bowiem siedzący na small blindzie Edison Nguyen czwartym zakładem
podniósł koszt zobaczenia flopa do 60 000. Liv momentalnie wycofała
się z rozdania, natomiast Kemp skusił się na sprawdzenie. Na
pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
. Edison wtedy
nieoczekiwanie zagrał check do Kepma, który posłał sondę w
wysokości 60 000. Pasywność Nguyena była tylko pozorna, ponieważ
szykował on check / raise do 160 000. Jaiemu to wystarczało, złożył
karty twarzami w dół do mucka oddając pota Edisonowi.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
Nieco
więcej akcji mieliśmy po podniesieniu blindów do 24. poziomu 3000
/ 6000 i ante 500. Tuż na początku podwoiła się Liv Boeree, która
była jedną z najkrótszych postaci przy tym stole finałowym –
zostało jej zaledwie 40 000. Open raisem do 18 000 rozpoczął Jai
Kemp, co spotkało się z natychmiastowym all-inem Liv. Kemp nie miał
wielkiego wyjścia i sprawdził z pocketem
. Nadział się
jednak na rakiety
Boeree i na boardzie
podwoił
swoją rywalkę. Liv po tym rozdaniu miała około 90 000, natomiast
Kemp spadł do około 200 000.
Kolejnego
pota za pomocą samej agresji zgarnął Edison Nguyen. Tym razem,
jako jedyny wszedł w podbicie Saidala Wardaka przed flopem do 16
000. Był bez pozycji do agresora i na flopie
stuknął w
stół do Wardaka, który zagrał check behind. Gdy na turnie spadł , Edison ponownie zagrał check, ale tym razem nie mógł liczyć
na darmową kartę, ponieważ Saidal rzucił spóźniony continuation
bet za 20 000. Został sprawdzony i na ostatnim streecie krupier
pokazał . Jeszcze raz Edison stuknął w stół, ale teraz, gdy
Wardak wrzucił za linię żetony o wartości 33 000, rywal
poczęstował go raisem do 95 000. To było zbyt wiele dla Saidala,
który spasował zostawiając żetony na pastwę Nguyena.
Po
kolejnej zmianie wielkości stawek w ciemno, do 25. poziomu 4000 /
8000 i ante 500, dalej mieliśmy komplet graczy przy stole finałowym.
Aczkolwiek teraz, zaczynało się czynić coraz więcej akcji.
Najpierw Jai Kemp odebrał od Edisona Nguyena to, co ten zgarnął
przez pierwsze dwie godziny. Kemp otworzył za 24 000, natomiast
Nguyen wykonał call z pozycji. Na flopie
, Jai stuknął do
Nguyena, który zaatakował za 35 000. Po sprawdzeniu, krupier
pokazał na turnie. Jai ponownie posłał check do Edisona, który
nie odpuszczał i wrzucił do puli 45 000. Tym razem Kemp nie miał
zamiaru tak tego zostawiać i zagrał mini raise do 95 000. To
wystarczyło, aby zrzucić Nguyena z ręki i zabrać pulę. Po tym
rozdaniu Jai Kemp spadł do 137 000.
Następnie
swój stan posiadania podwoił Saidal Wardak. Agresorem przed flopem
był Sean Keeton, który zagrał raise z middle position do 20 000.
Dostał dwa sprawdzenia, najpierw od Neila Channinga, który miał
nad nim pozycję, a następnie od Saidala Wardaka, który sprawdził
z big blinda. Na flopie
, poczęły się dziać szalone
rzeczy. Wardak zagrał check do Keetona, który kontynuował za 40
000. Wówczas Nail odezwał się potężnie, raisując do 200 000.
Gdy akcja znalazła się ponownie u Saidala, ten nieoczekiwanie
wszedł all-in za 215 500. Keeton momentalnie zrzucił, natomiast
Channing nie miał zupełnie wyjścia i musiał sprawdzić z
.
Niestety, nadział się na seta Wardaka, który uraczył go
nieprzyjemnym widokiem
. Dalej nic się nie zmieniło. Blank
na turnie oraz
na ostatnim streecie przypieczętowały podwojenie
Wardaka od 530 000.
Następnie
w bardzo poważne kłopoty wpadł Jai Kemp. Po jego podbiciu di 24
000 z pozycji, w rozdanie wszedł Neil Channing, który lizał rany
po stracie dość wielkiej części stacka na koszt Saidala Wardaka.
Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
, co przyniosło
dziwnego donka ze strony Neila za 20 000. Jai chyba nieco zdziwiony
sprawdził i na turnie spadła . Żaden z graczy nie zdecydował
się na atak i krupier szybko pokazał 6d na ostatnim streecie.
Wówczas Channing zagrał bet za 45 000. Wardak postanowił
sprawdzić, ale po zobaczeniu pocketa 3x 3x z flopniętym setem uznał
wyższość tej ręki i znalazł się z zaledwie 30 000 w dalszej
części gry.

końcu zobaczyliśmy w akcji innych graczy. W jednym z ciekawszych
rozdań starli się Ben Dalaney oraz Cort Kibler-Melby. Open raisem
do 20 000 rozpoczął ten drugi, natomiast Ben sprawdzał z big
blinda. Na flopie spadły
i obaj gracze stuknęli w stół.
Dopiero gdy na turnie pojawił się , po checku Delaneya, Cort
zaatakował za 26 500. Ben sprawdził i ostatni street przyniósł . Ben wówczas postanowił użyć swojego banku czasowego, aby
zastanowić się nieco przed podjęciem decyzji. W końcu
wykombinował, że uderzy sobie za 50 000. Kilber-Melby wykonał
bardzo szybkie sprawdzenie, ale pożałował tego, gdy zobaczył u
Bena
ze złapanym na ostatnim streecie setem.
W końcu doczekaliśmy się pierwszej wylotki ze stolika finałowego,
która otworzyła worek z kolejnymi eliminacjami. Można było się
spodziewać, że Jai Kemp nie wytrzyma długo przy tym final table.
Aczkolwiek wyrzucenie go z krzesła nie było wcale takie proste.
Pierwszy all-in przed flopem Kempa z pocketem
dał mu
podwojenie. Na boardzie
Jai złapał seta, który był
o niebo lepszy top pary Liv Boeree z
. Po tym rozdaniu znalazł
się wśród żywych ze stackiem oscylującym w okolicach 100 000.
Nie dane jednak było mu się cieszyć zbyt długo. Kilka minut
później, z żalem patrzył jak cały jego stan posiadania odpływa
w kierunku Neila Channinga. Tym razem Kemp wszedł all-in z
przeciwko
rywala. Już na flopie
było praktycznie po
wszystkim, ponieważ Channing złapał seta. Po zobaczeniu turna Kemp nie miał żadnych szans na pozostanie w turnieju i wyłożenie
na riverze było już tylko formalnością. Za zajęcie 8. miejsca
Jai Kemp zgarnął 12,6 tys. $ AUD nagrody.
W
turnieju pozostała wówczas jeszcze trójka graczy, za których
głowy można było zgarnąć po 1000 $ AUD za sztukę. Jedną z nich
była kończąca turniej na 7. miejscu z 18,9 tys. $ AUD nagrody Liv
Boeree. Jej ostatnie rozdanie rozegrało się już przy 26. poziomie
stawek w ciemno 6000 / 12 000 i ante 1000. Niestety jej Ax Qx nie
znalazło pomocy na boardzie
przeciwko pocketowi 9x 9x
Seana Keetona, który złowił jedną z trzech nagród za
wyeliminowanie gracza pozostałych przy stoliku. W przypadku
ostatnich dwóch głów, nie było już tak prosto, ponieważ na
karkach trzymali je Neil Channing oraz Ben Delaney.
Niedługo
po pożegnaniu Liv Boeree, z turnieju odpadł Cort Kilber-Melby. Za
6. miejsce dostał on 25,2 tys. $ AUD. Mając nieco ponad 10 BB
zagrał all-in przed flopem, a sprwadzenie za 127 500 wykonał Ben
Delaney. Cort miał pocketa 6c 6d, który stawał do bardzo nierównej
walki przeciwko totalnie dominującym rakietom
Delaneya. Board
nie był w stanie pomóc Cortowi i ten udał się do
kasy po swoją nagrodę.
![]() |
| Liv Boeree |
Delaney
miał się świetnie przy stole finałowym. Jego stack górował nad
resztą, a przewaga powiększyła się jeszcze bardziej, gdy z
turnieju odpadł Neil Channing. Neil stracił swój cały stan
posiadania w dwóch szybkich rozdaniach. Najpierw sprawdził open
raise Bena za 27 000 przed flopem. Na pierwszych trzech streetach
pokazały się
i Channing sprawdził continuation bet Bena
za 35 000. Gdy na turnie spadła , Delaney uderzył za 60 000 i
ponownie został sprawdzony. Na ostatnim streecie ujawił się .
Ben nie patrząc na nic wszedł all-in. To wystarczyło, aby zrzucić
Channinga z ręki. W dosłownie kolejnym rozdaniu, Sean Keeton
otworzył z buttona za 30 000, na co Neil odpowiedział shovem ze
small blinda. Keeton był przeszczęśliwy, wykonał smooth call z
rakietami
. Neil był praktycznie bez większych szans z
.
Board ani na moment nie zagroził Seanowi, który po obejrzeniu
odebrał Channingowi wszystkie jego żetony oraz skasował
1000 $ AUD za jego głowę. Nail Channing za swój udział w turnieju
otrzymał 31,5 tys. $ AUD nagrody.
Sean
Keeton niezbyt długo cieszył się z wyrzucenia Naila Channinga.
Kilka rozdań później skończył się dla niego freeroll. Po
otwarciu Bena Dalaneya za 27 000, Keeton zagrał 3-bet do 75 000. Ben
sprawdził i na flopie zobaczyliśmy
. Sean stuknął wówczas
w stół do znajdującego się na pozycji Delaneya, a ten walnął
nieoczekiwanie za 80 000. Keeton wyraźnie na to czekał i wszedł
momentalnie all-in z pocketem
. Niestety miał pecha, ponieważ
Ben trafił tripla na flopie z
. Na dwóch ostatnim streetach
spadły nieistotnie oraz
i było po Keetonie. Za swój udział
w turnieju dostał on ponad 47 tys. $ AUD.
Przerwa
spowodowana powiększeniem blindów do 27. poziomu 8000 / 16 000 i
ante 1000, rozdzieliła dwa rozdania, które zniszczyły cały stan
posiadania Edisona Nguyena. Skończył on na najniższym stopniu
podium z nagrodą w wysokości 69,3 tys. $. Najpierw po otwarciu
Saidala Wardaka do 30 000, obaj pozostali Delaney oraz Nguyen
sprawdzili. Na flopie spadły
i Edison posłał donka w
wysokosci 45 000. Wówczas Wardak nieoczekiwanie zagrał all-in za
więcej niż 400 000. Zszokowany Nguyen zastanawiał się dość
długo, aż w końcu zrzucił rękę. Wardak pokazał tylko
, co
wyraźnie zdenerwowało Nguyena. Kilkanaście minut później, Edison
otworzył za 35 000 z buttona i znalazł akcję u siedzącego na big
blindzie Bena Delaneya. Flop przyniósł
i Delaney
nieoczekiwanie uderzył za 50 000. Nguyen wykonał sprawdzenie i na
turnie spadła . Ben nie zamierzał odpuszczać i postanowił za
linią żetony o wartości 120 000. To wystarczyło, aby Edison
zagrał all-in za 350 000. Ben wykonał wówczas snap call z
i
świeżo złapanym flushem. Nguyen nie był do końca stracony ze
swoimi
i dwoma parami. Jednak
na ostatnim streecie minęła
jego 4 outy i ostatecznie przekazała całą pulę w ręce Bena.
Do
heads-upa Ben Delaney przystępował z przewagą w żetonach niemal
2:1 nad Saidalem Wardakiem. Miał on przed sobą 1 526 000 naprzeciw
719 000 rywala. Obaj pokerzyści poczynali sobie dość ostrożnie w
tym heads-upie. W jednym z nielicznych, ciekawych rozdań mieliśmy
dość humorystyczną sytuację. Delaney otworzył za 80 000 i dostał
sprawdzenie od Wardaka. Na flopie
Ben wykonał continuation
bet w wysokości 100 000, na co Wardak zagrał all-in za prawie 700
000. Delaney zrzucił, a Saidal zapytał go zbierając żetony ze
stołu: Raise do 80 000? Na
co Ben odpowiedział Taaa, nie wiem... to był misclick. Po
tym rozdaniu Saidal nabudował się do 970 000, natomiast Ben spadł
do 1 275 000.
Gracze
nie uraczyli nas jakimiś szczególnie zachwycającymi rozdaniami do
końca tego poziomu blindów. Większe akcje zaczęły się dopiero,
gdy stawki w ciemno podniesiono do 28. poziomu 10 000 / 20 000 i ante
2000. Najpierw ponad 150 000 zgarnął ze stołu Delaney, który po
open raise do 50 000 nadział się na 3-bet Wardaka do 150 000.
Sprawdził i po zobaczeniu
na pierwszych trzech streetach
zrobił zakład za 220 000 w odpowiedzi na check rywala. Ten zrzucił,
a ben pokazał pokceta
. Wówczas wszystko wróciło do punktu
wyjścia. Delaney miał 1 500 000, natomiast Wardak 745 000.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
Po
zgarnięciu mniejszych potów i nabudowaniu się do około 1 000 000
przez Wardaka, mieliśmy wręcz niesamowite rozdanie. Rozpoczął je
Delaney open raisem do 50 000. Wardak sprawdził ciekawy flopa, a tam
pojawiły się
. Żaden z graczy nie zdecydował się na atak
i na turnie pojawiła się . To karta, która uzupełniała dwa
potencjalne drawy na stole. Rozpoczął Saidal betem za 75 000. Wtedy
Delany podniósł koszt zobaczenia karty na riverze do 200 000.
Saidal nie zastanawiał się długo i wszedł all-in za 975 000
total. Ben wykonał snap call z
i złapanym właśnie
straightem. To jednak nie wystarczało, ponieważ Wardak był tylko
odrobinę lepszy z
. River nie przyniósł szóstki, która
jeszcze ratowałaby Bena i odmienił całkowicie sytuację przy
stoliku. Teraz to Wardak miał około 2 000 000, natomiast Ben został
z zaledwie 250 000.
Udało
mu się podwoić chwilkę później stan posiadania, gdy po open
raise Wardaka za 60 000 zagrał all-in za 220 000 total. Saidal snap
callował z pocketem
, który chciał się utrzymać przeciw
Delaneya. Na flopie
, Ben złapał dwie pary, aczkolwiek
jego los wcale nie był łatwy, ponieważ Saidal miał flush drawa
przy braku kiera u Delaneya. Faktycznie na turnie pojawiła się ,
która dała kolor Wardakowi. Ten już był w ogródku i witał się
z gąską, ale krupier zrobił mu niezły dowcip na riverze
wykładając tam... . Złapanie full boata oraz podwojenie Delaneya
do prawie 500 000 były tylko odroczeniem. Kilka rozdań później
Ben Delaney zagrał all-in przed flopem po limpie Saidala. Ten
momentalnie sprawdził. Ben pokazał
, które miały niewielkie
nadzieje na obronienie się przed nadlatującymi rakietami
Wardaka. Na flopie
było praktycznie po wszystkim. Gdy na
turnie spadła , światełko nadziei zapaliło się dla Bena, który
złapał bottom parę. Ostatni street był jednak identyczny, co w
rozdaniu, kiedy Ben się podwoił. Z tą różnicą, że tym razem dał seta i zwycięstwo w turnieju Saidalowi Wardakowi.
- Aussie Millions – event #7 – dzień 1
- Aussie Millions – event #6 – final table
- Aussie Millions – event #6 – dzień 1
- Aussie Millions – H.O.R.S.E. Event – final table
- Aussie Millions – H.O.R.S.E. Event – dzień 1
- Aussie Millions - Fixed Limit Hold'em
- Aussie Millions – Omaha Hi / Lo (FT)
- Aussie Millions – Omaha Hi/Lo (przed FT)
- Aussie Millions – PokerPro event
- Aussie Millions – event #1 – dzień 2 (FT)
- Aussie Millions – event #1 – dzień 2 (przed FT)
- Aussie Millions – event #1 – dzień 1B
- Aussie Millions – event #1 – dzień 1A
- Historia Aussie Millions – część 1
- Aussie Millions 2009 – rozkład jazdy

