Największy transmitowany heads-up w historii pokera?

W miniony weekend odbyła się największa w historii transmitowana na żywo gra cashowa heads-up na wysokich stawkach. Patrick Antonius i Ossi Ketola wyłożyli po 10 mln $ i grali do momentu, aż jeden z nich zgarnął całą pulę.
Zwycięzcą został Ketola, lepiej znany online jako Monarch, który jest właścicielem kasyna internetowego Duel. W stosunkowo krótkim pojedynku transmitowanym przez Triton wygrał od Antoniusa 10 mln $.
A może jednak nie? Wiele osób ze świata pokera, w tym ja, ma spore wątpliwości co do autentyczności tego meczu.
Ketola rozegrał w zeszłym tygodniu dwa pojedynki heads-up na wysokich stawkach: jeden z Antoniusem i jeden z Wiktorem „Limitless” Malinowskim. Obaj są jego przyjaciółmi, a Wiktor nawet podróżował z nim na to wydarzenie. Przed meczem Fin aktywnie szukał przeciwników, ale wygląda na to, że odrzucił kilka osób zainteresowanych grą. Niedługo po meczu opuścił Jeju.
Chwyt marketingowy?

Czy w rzeczywistości mogła to być po prostu akcja marketingowa mająca wypromować jego stronę? Ani przez moment nie kwestionuję tego, czy pieniądze zostały wyłożone na ten mecz, i z pewnością nie sugeruję, że sama gra nie odbyła się w duchu pokera. Nie mam wątpliwości, że z perspektywy Triton ten mecz wyglądał dokładnie tak, jak go reklamowano. Wydaje się jednak, że jeśli ktoś szukałby chwytliwego sposobu na promocję w świecie hazardu, rekordowa gra cashowa na najwyższych stawkach byłaby idealnym rozwiązaniem.
Kolejny powód mojego sceptycyzmu dotyczy samego Ketoli. Mówiąc delikatnie, nie wydaje się on osobą, której słowom powinniśmy ufać w tej branży. Strategia marketingowa jego kasyna wygląda tak, jakby stworzył ją 14-letni chłopak. Jest pełna clickbaitów, trollowania, pornografii i chorych żartów. Ketola pokazał również, że jest skrajnym rasistą, który z ogromną chęcią publicznie wypowiada rasistowskie obelgi, aby zwrócić na siebie uwagę. Chodzi mi o to, że jest to osoba, która najwyraźniej nie miałaby żadnego problemu z rozegraniem udawanej gry cashowej na wysokich stawkach wyłącznie dla rozgłosu.
To jeden z powodów, dla których zawsze znacznie bardziej odpowiadał mi poker turniejowy niż cashe. W turniejach istnieje pewien poziom uczciwości, ponieważ wszystkie przydziały miejsc są losowe. W porównaniu z nimi gry cashowe na wysokich stawkach mają wiele elementów, których nie widać na pierwszy rzut oka. Za kulisami jest więcej polityki, a przy stołach więcej rozgrywek taktycznych. Co więcej, w turniejach zazwyczaj mamy okazję oglądać najlepszych z najlepszymi, podczas gdy w grach cashowych, jak widać tutaj, każdy, kto ma pieniądze, może pojawić się przy stole i być przedstawiany jako mistrz.
Dla jasności: uważam, że praktycznie wszystkie transmitowane powszechnie gry cashowe na wysokich stawkach są w 100% autentyczne pod względem pieniędzy, o które toczy się gra. Dotyczy to również rekordowej puli w High Stakes Poker, która trafiła się w zeszłym miesiącu. Kiedy jednak w grę wchodzi ktoś znany z moralnie wątpliwych chwytów marketingowych, wybaczcie, jeśli podchodzę do tego z odrobiną sceptycyzmu.