Aussie Millions – event #1 – dzień 1A
Wystartowało Aussie Millions! Już w pierwszym turnieju impreza zanotowała kolejny rekord!
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Takiej frekwencji podczas
otwierającego tegoroczny Aussie Millions eventu no-limit Hold'em za 1100$ nie
spodziewał się chyba nikt. Na starcie turnieju znalazło się aż 731 graczy.
Turniej miał gwarantowaną pulę nagród w wysokości 500 tys. $, która rozrosła
się do ponad 700 tys. $. To wzrost o 40% w porównaniu z zeszłym rokiem.
Niesamowita zwyżka, jak na światowy kryzys ekonomiczny. W pierwszej sesji
turnieju wzięło udział 342 graczy, z których tylko 54 dotrwało do końca. Na
prowadzeniu znalazł się David Griffiths, który jako jedyny przekroczył w pewnym
momencie sześciocyfrową wartość stacka. Po koniec dnia miał jednak nieco mniej
i ostatecznie zakończył go z wynikiem 95 000. Prowadzenie Davida było dość
spore, ponieważ drugi w klasyfikacji Christian Heich wrzucił do zapieczętowanej
koperty tylko 71 200. Na najniższym stopniu pudła zatrzymał się natomiast
Rodney Snider z 69 600 w stacku.
Każdy gracz startował ze
stackiem w wysokości 5000 w żetonach, przy pierwszym poziomie stawek w ciemno
25 / 50 bez ante. Tempo rozgrywki zapowiadało się iście ekspresowo, blindy rosły, co każde 40 min, natomiast pierwszy dzień miał zakończyć się wraz z ostatnim rozdaniem 12. poziomu. Na placu boju pojawiło się wielu znanych graczy, z których
oczywiście nie wszyscy dotrwali do końca. W akcji mogliśmy oglądać takie
postaci, jak: Annette Obrestad, Sam Khouiss, Mel Judah, Michael Vartan, Shane
Dye, Emad Tahtouh, Harry Demetriou, David Saab, Peter Aristidou, Leo Boxell,
Michael "Sticky" Guttman, Jamie Pickering, Antonio Casale, Brendan
Fevola, Luke Hodge, Tony Hachem, oraz PokerNetwork Player of the Year Sam
Youssef.
| AUSSIE MILLIONS - EVENT #1 - NO-LIMIT HOLD'EM Wystartowało: 731 Wpisowe: 1000$ + 100$ AUD Pula Nagród: 731 000 $ AUD Dla zwycięzcy: 150 000 $ AUD |
![]() |
| Crown Casino |
Pierwsza godzina
przebiegła w miarę spokojnie, ale przez wielkość stacka początkowego oraz
szybko wzrastające blindy, większość graczy miała nadzieje na szybkie
podwojenie. Nie wszyscy jednakże, tracili w takich sytuacjach zimną krew.
Przykładem stoickiego spokoju jest niewątpliwie Leo Boxell, który potrafił
zrzucić dwie pary naprzeciw agresji przeciwnika. Miało to miejsce już podczas
rozgrywania 2. poziomu blindów 50 / 100 bez ante. Przed flopem Leo oraz dwóch
przeciwników sprawdziło podbicie w wysokości 200. Pierwsze trzy streety
ujawniły
. Leo zagrał check i oddał akcję w ręce swoich rywali. Nie
musiał długo czekać. Już gracz z middle position, który siedział bezpośrednio
po jego lewej stronie uderzył za 350. To nie był koniec, ponieważ kolejny rywal
za nim podbił do 775 z cut-offa. Gracz na buttonie wycofał się pokornie z
rozdania, natomiast jedynym sprawdzającym był właśnie Boxell. Gdy na turnie
pojawił się , Leo ponownie uderzył w stół, a rywal poczęstował go all-inem.
Pokrywał stack Boxella, któremu zostało już tylko 3700. Po chwili namysłu
postanowił zrzucić twarzami do góry dwie pary, pokazując
.
W początkowej fazie turnieju
w poważne kłopoty wpadł jeden z najbardziej znanych australijskich jockeyów
oraz dość dobry pokerzysta Shane Dye. Pamietamy go z występu podczas APPT Grand
Final w Sydney w tym roku, gdzie dostał się do pierwszej w życiu kasy,
wygrywając prawie 12 tys. $ za zajęcie 29. miejsca w turnieju. Dye na flopie
wszedł all-in z
, jednak nie udało mu się poprawić ręki do
ostatniego streeta i przegrał w konfrontacji z top parą. Został wówczas z
bardzo niskim stackiem. Jednak po chwili znalazł u siebie na ręce pocketa
, który spokojnie obronił się na boardzie
w starciu z pocketem
rywala. Po tym rozdaniu był jednak dalej na shorcie z 3800.
![]() |
| Tony Hachem |
Szacunek swoich rywali
przy stoliku sprawdzał brat mistrza świata Tony Hachem. Na flopie
był
w pocie z zaledwie jednym rywalem. Obaj gracze zdecydowali się na check i
szybkie zobaczenie turna. Tam pojawiła się . Wówczas Tonny uderzył z miejsca
za 200. Rywal sprawdził i na ostatnim streecie pojawił się Ks. Hachem ponownie
uderzył w pota, który mierzył już wtedy 600. Rywal spasował, natomiast Tonny z
wielkim okrzykiem YES! - na ustach pokazał wszystkim najgorszą kartę w
pokerze, czyli
. Po tym rozdaniu powiększył swój stack do 8500.
O wielkim pechu może mówić
Peter Arisidou, który swoje ostatnie rozdanie otwierał open raisem za 300 z
early position. Znalazł akcję tylko u rywala na bi blindzie. Na flopie 7x
Peter kontynuował natarcie za 550, po stuknięciu w stół rywala i dostał
mini-raise'a do 1100. Sprawdził i na turnie zobaczyliśmy 5x. Wówczas gracz na
big-blindzie wypalił za 1600. Aristidou ponownie dołożył i krupier pokazał na ostatnim streecie. Gracz na big blindzie nie zastanawiał się długo i zagrał
all-in. Peter oczywiście sprawdził z
i najwyższym flushem, ale niestety,
rywal był znacznie lepszy - pokazał
z runner runner full boatem. Tym
sposobem Peter mógł spokojnie pójść i pograć sobie cashówki.
Jak bardzo pechowe były
tego dnia broadwayowe karty potwierdza kolejne rozdanie, którego bohaterem jest
pamiętany przez nas z APPT w Macau High Rollers Event Emad Tahtouh. Po serii
raise'ów i re-raise'ów Tahtouh znalazł się z jednym oponentem na flopie
. Pula mierzyła już około 3000 i rywal posłał szybkiego all-ina za 4200 z
rakietami
. Emad sprawdził z monster drawem wykładając
. Już na
czwartym streecie wszystko stało się jasne za sprawą , która dawała straighta
Emadowi. Rywal mógł jeszcze wygrać, gdyby na ostatnim streecie spadł jeden z
trzech pozostałych w talii waletów. Tam jednak zobaczyliśmy tylko , która
niczego nie miała szans zmienić. Po tym rozdaniu Emad Tahtouh nabudował się do
12 600.
Kolejnym przykładem miażdżenia kart z
samej góry było rozdanie z Davidem Saabem w roli głównej. Działo się to przy 5.
poziomie blindów 100 / 200 i ante 25. Saab wszedł za wszystko przed flopem
trzymając parę
i znalazł akcję u rywala z
. David powiedział Jest
OK i krupier pokazał...
na flopie. No cóż, Saab miał już teraz
tylko dwa outy nadziei na pozostanie w turnieju. I faktycznie, jeden z nich
spadł na turnie - dała mu seta i prowadzenie. Ostani street niczego już nie
zmienił i po zobaczeniu David odebrał ze stołu równowartość tego, co tam
włożył plus bonus 100%. Po tym rozdaniu nabudował się do 18 000.
Następnie zobaczyliśmy rozdanie dość
niezwykłe. Antonio Fazzolari razem z kolegami ze stolika uwielbiali monster
multiway poty. W jednym z nich Antonio utopił dość poważną część swojego stacka
i w sumie zostało mu zaledwie 20BB. Wówczas postanowił zabawić się jeszcze raz
w taką akcję. Na flopie
Fazzolari wszedł all-in trzymając flush drawa
z
i dostał sprawdzenia od dwóch swoich przeciwników. Nathan Sawyers
sprawdzał z
i flopniętym straightem, natomiast Angelo Scicchitano pokazał
z dwoma parami. Dwa ostatnie streety nie przyniosły zmian. Na turnie
pokazała się , natomiast
na ostatnim streecie wysłał Antonio do baru.
Nathan potroił stan posiadania do około 8000, natomiast Scicchitano uratował nieco z side pota.
Swoją dolę odebrał również Jammie
Pickering. Na flopie
w pocie byli jeszcze David Griffiths, który
zagrał check oraz Tim Woods, który uderzył za 1500. Pickering wtedy zastosował
mini-raise do 3000, który został sprawdzony przez Tima. Na turnie pojawiła się , wówczas Woods postanowił wejść za ostatnie swoje 3000 i dostał snap calla
od Pickeringa, który miał top seta z
. Tim miał wyłącznie 4 outy na
gutshot straighta. Żaden z nich nie zawitał na boardzie i po zobaczeniu na
ostatnim streecie, Woods pożegnał się z turniejem.
![]() |
| David Saab |
Gdy blindy znajdowały się już na 7.
poziomie 200 / 400 i ante 50, David Saab skrócił stawkę o kolejnego rywala.
Otworzył on sam raisem za 800 i znalazł akcję u rywala na big blindzie. Flop
pokazał
. Przeciwnik stuknął w stół, natomiast David kontynuował
natarcie za 1400. Wówczas big blind zastosował check / raise do all-ina za
8000. Saab sprawdził z
, które spokojnie dominowały
rywala. Na
turnie pojawiła się nieistotna , natomiast dzieła zniszczenia dokonała
spadająca na ostatnim streecie . Po tym rozdaniu Saab wysunął się na
prowadzenie w turnieju ze stackiem w wielkości 40 000.
W bardzo dużego pota bawił się również
Tony Dunst. Na flopie
, jeden z graczy w pocie otworzył za 3000.
Wówczas Dusnt zagrał raise do 9000 i dostał instant all-in od siedzącego za nim
Marwana Nassifa za prawie 16 000. Sprawdził pokazując flush drawa z
.
Niestety, Marwan miał już made hand z
. Dwa ostatnie streety nie
przyniosły zmian w układzie sił. Na turnie pojawiła się , natomiast
na
riverze skróciła Tony'ego do zaledwie 3400. Nassif natomiast nabudował stack do
37 000.
Najciekawszym przypadkiem sesji A
pierwszego dnia turnieju był niewątpliwie Sam Youssef, który chociaż na
shorcie, wyglądał na totalnie niezniszczalnego. Nie siedziało mu zupełnie, ale
również nie mógł za bardzo przegrać. W
z klasycznym airball na zasadach stop
and go. Powiedział tylko - Tak to właśnie zaczynamy - i faktycznie
zaczął. W kolejnym rozdaniu wszedł all-in z Ax Jx naprzeciw dominującym Ax Qx. Na
flopie Tx Tx Ax obaj gracze trafili swoją parę, ale wszystko miało rozegrać się
dalej. Sam nie złapał swojej pary, ale wystarczało, że na turnie pojawił się
Kx, który dawał już niemal pewnego chop pota. Faktycznie na ostatnim streecie
spadła nieistotna 9x i mieliśmy splita. Niewiarygodne - wykrzyknął
Tahtouh - Sam Houdini by nie uwierzył, że można tyle razy uciec spod
gilotyny! Youssef trzymał się wówczas ze stackiem w wielkości 6800.
Kilka minut później z turniejem pożegnał
się Tony Hachem. Swoje ostatnie 2500 w żetonach wrzucił do pota jeszcze przed
flopem trzymając Kh Qd. Znalazł akcję u Mike'a Ivina, który pokazał pocketa
. Board
nie był łaskawy dla Hachema i to był jego koniec w tym
turnieju. Na pożegnanie powiedział jeszcze tylko to, co mówi każdy turniejowy
looser - To jest niemożliwe, jak jestem z przodu, to ZAWSZE mnie łapią na
boardzie, ale jak jestem z tyłu, to zawsze pozostaje z tyłu. No cóż, może
wystarczyło by już tego szczęścia w rodzinie. Jeden mistrz świata w zupełności
wystarczy.
A teraz z innej beczki, to znaczy z
magicznej. Tak owszem, na turnie board wyglądał bardzo przerażająco
i Dennis Huntly postanowił sprawdzić all-in swojego przeciwnika, który uderzył
za 3500. Dennis zostawiał za sobą tylko 4000 w stacku mając zaledwie dwie pary
z
. Przeciwnik pokazał dumnie nuts flusha z
. Magiczna sztuczka
polegała na tym, że na ostatnim streecie Huntly złapał full boata za sprawą i tym samym zgarnął pota.
![]() |
| David Griffiths |
Blindy znalazły się już na 8. poziomie 300
/ 600 i ante 50. O sobie dał znać, po cichu zbierający do tej pory żetony w
stacku David Griffiths. Sprawdził podbicie gracza z dużej w ciemno do 1500
przed flopem i na wojnie blindów zobaczyliśmy
. Wówczas stuknął w stół
do agresora, który kontynuował natarcie za 1500. David nie zamierzał tego tak
zostawiać i check / raisem podniósł koszt zobaczenia karty na turnie do 4000.
Przeciwnik bez większego zastanowienia wszedł za 10 500, co stanowiło cały jego
stan posiadania. Griffiths sprawdził za 6500, aby wygrać 17 500. Pokazał nuts
flush drawa z
. Rywal był znacznie lepszy, miał seta z pocketem
.
Turn był blank i ujawnił . Wszystko zmieniło się na riverze, gdzie spadła
dająca Davidowi upragniony kolor. Po tym rozdaniu nabudował się on do 42 000.
Nie odpuszczał natomiast Sam Youssef,
który po raz kolejny uciekł spod gilotyny. Na flopie
Sam znalazł się
na all-ine z pocketem
. Niestety, rywal dumnie pokazał top seta z
.
Bogowie pokera chcieli chyba uczynić za dość przedflopowej sprawiedliwości i
dali Youssefowi na turnie. River nie miał już żadnego znaczenia i tym
sposobem Sam nabudował się do 14 500.
Jego szczęście skończyło się jednak po podniesieniu blindów do 9.
poziomu 400 / 800 i ante 75. Najpierw wdał się w all-ina przed flopem z
pocketem Tx Tx na Ax Jx Mela Judaha. Niestety dla niego, Mel złapał asa już na
flopie i dowiózł prowadzenie do końca. Youssef skrócił się wówczas do zaledwie
1800. Ostatnie jego rozdanie rozegrało się praktycznie na flopie
. Sam wszedł
za wszystko mając nadzieję na flusha z
. Jednak rywal dominował go
doszczętnie z
. Teraz Sam potrzebowałby tylko runner runner cudu, aby
pozostać w turnieju. Wówczas Emad Tahtouh powiedział - No zobaczmy, jakim
cudem wygrasz to rodanie. Tym razem limit na cuda został wyczerpany i po
zobaczeniu dwóch dam na dwóch ostatnich streetach Sam wyleciał z turnieju.
Blindy poszły ponownie w górę. Tym razem
poziom 10. kazał płacić w ciemno 600 / 1200 oraz ante w wysokości 100. Wtedy
przyszedł czas na kilka monster potów. W pierwszym z nich starli się David Saab
oraz Emad Tahtouh. Rozpoczęło się od open raise'a Emada z cut-offa do 2400.
David sprawdził z buttona, natomiast gracze na blindach spokojnie zrzucili
swoje ręce. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
. Tahtouh
kontynuował natarcie za 3500, na co Saab zagrał all-in. Emad po chwili namysłu
zrzucił swoją rękę i oddał pota. Saab po tym rozdaniu wysunął się na
prowadzenie w turnieju z 63 000 w stacku. Emad natomiast spadł do 24 000.
Prowadzenie Saaba nie trwało jednak długo,
ponieważ chwilkę później największego pota w turnieju zgarnął David Griffiths.
Rozpoczął on sam od open raise'a za 3600 i znalazł akcję u bardziej
nabudowanego Dana Mulgrawa. Na flopie
David uderzył potężnie za 7000.
Dostał sprawdzenie i na turnie pojawił się . Tym razem zdecydował się na atak
za 10 000. Ponownie został sprawdzony i na ostatnim streecie spadła . Żaden z
graczy nie wychylił się już tutaj przed szereg i po dwóch stuknięciach
Griffiths pokazał rakiety
. To wystarczyło na rękę Mulgrawa, który swoje
karty przesunął twarzami w dół do mucka. Po tym rozdaniu David, jako pierwszy
przełamał sześciocyfrową granicę wielkości stacka i objął prowadzenie z 107
000. Dan natomiast spadł do 46 000.
Ze wszystkim sprawdzał all-iny shortów
przed flopem Naz Sibaei. Jak widać lubił sobie pogamblować. Jedną z jego ofiar
był Andrew Demetriou, który wszedł all-in za 4700 przed flopem trzymając
.
Dostał snap call od Naza, który miał...
. Andy był z przodu, jednak bardzo
niedługo, ponieważ kartą na otwarciu okazała się . Dalej nic już nie pomogło
Demitriou i po zobaczeniu
na reszcie boardu pożegnał się z
turniejem. Gambler natomiast, nabudował się do około 80 000.
| Chipcount po zakończeniu dnia 1A Aussie Millions - event #1 |
||
| Seat |
Gracz |
Żetony |
| 1. | David Griffiths | 95 000 |
| 2. | Christian Heich | 71 200 |
| 3. | Rodney Snider | 69 600 |
| 4. | Rob Price | 68 300 |
| 5. | David Saab | 60 900 |
| 6. | Graeme Putt | 60 800 |
| 7. | Jack Efaraimo | 58 500 |
| 8. | Gary Cleaver | 58 100 |
| 9. | Naz Sibaei | 56 600 |
| 10. | Jim Mastorakos | 46 700 |
O wielkim szczęściu może mówić Ismail
Ismail, który wszedł all-in za 15 000 przed flopem z
i dostał sprawdzenie
od Gary'ego Cleavera z pocketem
. Już na flopie zobaczyliśmy
,
które dawały seta Gary'emu i marne szanse Ismailowi (to było imię). Gdy na
turnie pojawiła się , Ismail (teraz nazwisko) złapał open ended straight
drawa, który uzupełnił się na riverze za sprawą . Po tym rozdaniu Ismail
Ismail (najpierw imię, później nazwisko) nabudował się do 25 000.
W jednym z ostatnich
rozdań tego dnia, swój stan posiadania potroił Greame KiwiG Putt, który
znalazł się na all-inie z pocketem
i znalazł akcję u dwóch rywali.
Najkrótszy z całej stawki Mark Salkanovic pokazał
, natomiast drugi rywal,
który miał największy stan posiadania, pokazał damy
. Board był zupełnie
neutralny i po zobaczeniu
KiwiG zgarnął spokojnie ze
stołu 74 000, które ustawiły go w samej czołówce.
var myG = new glossaryHint();
myG.init();
var myG = new glossaryHint();
myG.init();
ar myG = new glossaryHint();
myG.init(
var myG = new glossaryHint();
myG.init()
yvar myG = new glossaryHint();
myG.init();




