Pokerowe Teorie GTO - Błąd interwencji
Czasami podejmujemy działania nie dlatego, że musimy, ale aby uniknąć uczucia dyskomfortu lub niepewności.

Jedną z fantastycznych rzeczy, jaką zauważyłem po latach styczności z pokerem, jest to, że dzięki niemu można nauczyć się wiele z innych dziedzin, takich jak AI, ekonomika, teoria gier czy psychologia. Stworzyłem więc serię artykułów o zagadnieniach spoza pokera, które można skutecznie adaptować w naszej ulubionej grze.
Błąd interwencji to skłonność do preferowania działania zamiast bezczynności, nawet jeśli pozostanie przy obecnym stanie rzeczy mogłoby przynieść lepszy rezultat. W inwestycjach często ujawnia się to podczas spadków rynkowych. Gdy ceny spadają, ludzie odczuwają potrzebę podjęcia działań - sprzedania, zmiany funduszy lub przejścia na gotówkę - ponieważ bezczynność wydaje się bierna lub lekkomyślna. Niestety reagowanie w danym momencie może prowadzić do złych decyzji w długoterminowym ujęciu.
Podczas spadków rynkowych inwestorzy często wpadają w panikę i zmieniają swoje inwestycje w nadziei na uniknięcie dalszych strat. Mogą sprzedawać na dołku i przegapić późniejsze odbicie, albo przenieść się do bezpieczniejszych aktywów zbyt późno. Takie decyzje są często podejmowane bardziej pod wpływem emocji niż logiki. Pragnienie „przejęcia kontroli” może w rzeczywistości przypieczętować straty lub zmniejszyć przyszłe zyski, zwłaszcza gdy odbicie rynku jest gwałtowne i niespodziewane.
Unikanie tego błędu oznacza zaakceptowanie, że krótkoterminowy ból jest czasami częścią długoterminowego wzrostu. Dobrze zaplanowana strategia inwestycyjna powinna uwzględniać okresy spadkowe. Trzymanie się planu, zamiast nagłych zmian, jest często najskuteczniejszym sposobem zarządzania ryzykiem i osiągania celów finansowych. Bycie cierpliwym i zdyscyplinowanym może być trudniejsze niż działanie, ale często jest znacznie bardziej opłacalne.
Działanie ponad niepewność

To coś, co trener mentalny Jared Tendler dostrzegł w swojej pracy nad tiltem. Niektórzy gracze zmagają się z niepewnością downswingów do tego stopnia, że czują przymus działania, nawet jeśli to nie pomaga.
Bardzo częstym przykładem, który Jared zidentyfikował, jest zmiana gier podczas downswingu. Na przykład wielu graczy próbuje PLO, gdy No-limit nie idzie im dobrze. Niektórzy zaczynają chodzić na siłownię, stają się przesądni, albo zmieniają całkowicie swoją rutynę. Wszystko to zamiast po prostu przetrwać downswing, starając się grać jak najlepiej.
Sam też to zauważyłem. Istnieje pewien typ gracza, który ma problem w grze końcowej i często zrobi błąd, ponieważ nie wytrzymuje powolnej presji. Podobnie gracze mają problem z głębokimi stackami i często overbetują tylko po to, by sprowadzić grę do płytszego stack-to-pot ratio. Tacy gracze nie potrafią znieść stanu niepewności, więc podejmują działanie, nawet jeśli jest ono złe.
To bardzo ludzkie pragnienie, aby działać, zwłaszcza gdy stawka jest wysoka, presja rośnie, a niepewność jest duża. Niestety często działanie jest formą odwrócenia uwagi, próbą uniknięcia dyskomfortu, a niekoniecznie właściwym rozwiązaniem.
Jakie teorie spoza pokera pomogły twojej grze? Daj nam znać w komentarzu.