Kongresmenka z Nevady forsuje ustawę FAIR BET
Czy kongresmenka z Partii Republikańskiej może uchronić graczy przed niekorzystnymi rozliczeniami podatkowymi?

Kilka dni temu przyjęto w USA stworzoną przez prezydenta Donalda Trumpa tzw. „Wielką Piękną Ustawę” (ang. Big Beautiful Bill), co wywołało niepokój wśród pokerzystów, takich jak Phil Galfond, Doug Polk czy Matt Berkey. W sercu ustawy znajduje się przepis, który może kosztować graczy ogromne pieniądze, bo zwiększa podstawę opodatkowania dla profesjonalnych hazardzistów nawet w latach, w których odnotowują straty.
Kongresmenka z Nevady, Dina Titus, ma nadzieję usunąć ten podatkowy dodatek z ustawy, która została już zatwierdzona przez 45. i 47. prezydenta USA, Donalda Trumpa. Zgodnie z obecnym brzmieniem aktu, gracze mogliby odpisać od wygranych tylko 90% poniesionych strat, co znacząco ograniczyłoby możliwość zarabiania na grze, zwłaszcza online. Może to także zniechęcić nowe osoby do dołączenia do pokera — gracze rekreacyjni mogliby być zmuszeni do zapłaty podatku, nawet gdyby nic nie zarobili, co skutecznie zniechęcałoby ich do rozpoczęcia gry.
„Ten antyhazardowy zapis w republikańskim budżecie to cios w osoby, które żyją i odwiedzają mój okręg — światową stolicę kasyn”, powiedziała Titus. „To kolejny atak na branżę gier i turystyki oraz na reprezentowane przeze mnie miejsca, które są od nich zależne.”
W odpowiedzi Titus przygotowała ustawę FAIR BET (ang. Fair Accounting for Income Realized from Betting Earnings Taxation), zakładającą przywrócenie pełnego, 100-procentowego odliczenia strat od wygranych hazardowych. Propozycja Titus nie tylko uchroniłaby graczy pokerowych przed podatkami, które mogą zrujnować ich kariery, ale też zapobiegłaby odpływowi pokera za granicę — co miałoby poważne konsekwencje dla przemysłu kasynowego w USA.
Gwiazdy pokera krytykują ustawę

„Wielka Piękna Ustawa” została już mocno skrytykowana przez graczy, takich jak Doug Polk, który opublikował film potępiający działania Donalda Trumpa.
„Będzie mniej osób, które mogą uprawiać hazard, mniej pieniędzy do wygrania, więcej osób wyjedzie grać za granicę, a jeszcze więcej skieruje się do nielegalnych źródeł”, powiedział, niejako zwracając się bezpośrednio do Trumpa. „Wszystkie te negatywne skutki mogą kosztować cię więcej niż te 10%, które próbujesz uzyskać.”
Phil Galfond, jedna z najbardziej szanowanych postaci w świecie pokera, również stanowczo sprzeciwia się „przerażającej” propozycji Trumpa.
„Ta poprawka do ustawy One Big Beautiful Bill zakończy profesjonalny hazard w USA i zaszkodzi również graczom rekreacyjnym”, powiedział Galfond. „Możesz zapłacić więcej podatku, niż wygrałeś. Skontaktuj się jak najszybciej ze swoim przedstawicielem.- apeluje do graczy.
Wydaje się, że pokerzyści i ich sojusznicy w rządzie mają po swojej stronie kongresmenkę, która pomoże im zatrzymać wejście ustawy Big Beautiful Bill w życie. Żetony są już na stole. Czy kolejne karty zmienią sytuację - okaże się wkrótce.