Dlaczego gracze sami siebie nagrywają podczas gry z RTA?
Po serii przypadków, gdy gracze zostali przyłapani na korzystaniu z solverów przy otwartych klientach pokerowych, zadajemy sobie pytanie, czy nadszedł czas, abyśmy wszyscy stali się bardziej rygorystyczni w tym temacie?

W ubiegłym tygodniu gracz został zbanowany przez WPT Global za korzystanie z tabelek preflop podczas streamowania swojej gry live.
To nie pierwszy raz, kiedy ktoś został przyłapany na łamaniu zasad w sposób całkowicie samodestrukcyjny. Na początku tego roku Ebony Kenny została przyłapana z otwartym GTO Wizard podczas gry, wrzucając post w mediach społecznościowych, a Nacho Barbero stracił sponsora za coś bardzo podobnego. W przeszłości było wiele podobnych przypadków.
Jest też wiele głośnych przypadków, w których gracze zostali przyłapani na oszukiwaniu podczas transmisji na żywo. Najbardziej znana jest chyba historia Mike'a Postle'a. Dlaczego tak wiele osób łamie regulaminy i tak bezczelnie otwarcie oszukuje przed publicznością?
Głównie niechlujność

Jeśli chodzi o jawne oszustwa, powiedziałbym, że wynikają głównie z lenistwa. Z definicji oszuści to ludzie, którzy chcą iść na łatwiznę, więc dla mnie ma sens, że wykazują się niechlujstwem i brakiem profesjonalizmu we wszystkim, co robią.
Są przypadki, dla których mam trochę współczucia. W przypadku Kenney i Barbero wierzę w zapewnienia ich obojga, że nie mieli GTO Wizard otwartego, aby oszukiwać. Kenney symulowała wcześniej grane spoty, co można potwierdzić, ponieważ wynik uchwycony na ekranie był dla innej głębokości stacka niż ta, na której grała w momencie uchwycenia solvera. Barbero trenowała uczniów w cashówkach, grając jednocześnie turnieje.
Wierzę im obojgu, co prowadzi mnie do kolejnego powodu, dla którego ludzie sami siebie wkopują w ten sposób - po prostu nie uważają, że robią coś złego. Bardzo łatwo jest opuścić gardę, gdy wiesz, że masz dobre intencje. Wciąż uważam, że oboje powinni stracić sponsora, ponieważ jako ambasadorzy są zobowiązani do przestrzegania wyższych standardów.
Potrzebujemy lepszej higieny nauki

Płynie z tego jednak ważna lekcja dla nas wszystkich: powinniśmy być bardziej czujni i, szczerze mówiąc, ogarnięci lekką paranoją, gdy korzystamy z technologii solverów.
O CoinPoker ostatnio zrobiło się głośno na Twitterze, gdy jeden z graczy ujawnił, że nie mógł zagrać na stronie, dopóki nie zamknął GTO Wizard. To dowodzi, że technologia stosowana przez pokoje pokerowe jest w stanie wykrywać nawet solvery działające w przeglądarce. Ludzie z innych roomów online powiedzieli mi, że ich klient pokerowy potrafi wykrywać takie rzeczy jak tabele i wyniki solverów, nawet jeśli są to tylko obrazy.
Myślę, że w 2025 roku i dalej gracze online muszą zacząć dbać o lepszą higienę, jeśli chodzi o te rzeczy. Trzeba wyrobić w sobie bardziej ustrukturyzowany nawyk zamykania wszystkich narzędzi oprócz samego klienta, a jeszcze lepiej, trzymać swoje oparte na solverach narzędzia na zupełnie oddzielnym komputerze.
Bezpieczeństwo pokera nieuchronnie będzie stawać się coraz bardziej inwazyjne. W przyszłości całkowicie niewinny błąd, polegający na pozostawieniu otwartego w tle solvera, będzie traktowany bardzo surowo. Dobrze dla nas wszystkich będzie, jeśli już teraz przestaniemy być tak niedbali w kwestii naszych narzędzi do nauki.
Co możemy zrobić, by pozbyć się tego problemu? Podzielcie się swoimi pomysłami w komentarzu: