Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WPT Foxwoods – dzień 1

Kolejnym przystankiem na trasie turniejów z serii World Poker Tour było Foxwoods Casino, gdzie 412 graczy walczyło o podział puli nagród w wielkości prawie 4 mln $!

wpt

WPT FOXWOODS

Graczy: 412 Buy - in: 10 000 $ Liczba dni: 7
Pula
:
3 876 508 $

Foxwoods
Casino w Leyland w stanie Connecticut było największym kasynem na świecie.
Obecnie jest trzecie za Venetian w Macau i Mohegan Sun, także w Connecticut.
Prowadzi je Indian Mashantucket Pequot. Założono je w 1986 roku, jako halę do
gry w bingo. Finansował je Lim Goh Tong, Chińczyk pochodzący z Malezji, który
ufundował jedyne legalne kasyno, i który zmarł w październiku 2007 roku. W 1992
roku Pekoci dodali do oferty możliwość prowadzenia gier stołowych. Rok później
dołączyły do nich automaty zwane jednorękimi bandytami. Kasyno zgodziło się
płacić stanowi Connecticut 25% swojego przychodu, co daje temu stanowi 200 000
000 $ dodatkowego zysku. Samo miasto Leyland mieści się w hrabstwie New London,
nad rzeką Thames. Na dzień dzisiejszy miejscowość tę zamieszkuje ok. 15 tysięcy
ludzi.

Sam
turniej zgromadził aż 412 chętnych do zdobycia tytułu mistrza World Poker Tour.
Wszyscy wpłacili buy-in w wielkości 9700$ + 300$. Wygenerowana pula nagród
zbliżyła się do granicy 4 mln $, co uczyniło ten event jednym z najbardziej
atrakcyjnych z całej serii WPT. Zwycięzca miał wyjść z kasyna Foxwoods bogatszy
o ponad 1,1 mln $. Jak we wszystkich turniejach z serii gracze rozpoczynają na
deepstacku z 30 000 przy blindach 50 / 100 bez ante. Każdy poziom stawek w
ciemno trwa 90 minut, co czyni ten turniej spokojniejszym, a większe szanse
mają gracze bardziej doświadczeni. Dzień pierwszy został podzielony na dwie
części, natomiast sama gra odbywała się przy dziewięcioosobowych stolikach.

Wptbla
Dzień 1 A

Graczy rozpoczęło: 162 Graczy pozostało: 99


Wpt

Foxwoods

Foxwoods Casino

 
Wpt

Rousso


Vanessa Rousso

  Wpt

Jacobs


Steve Jacobs


  Wpt


Schwartz


Noah Schwartz


  Wpt


Arieh


Josh Arieh

  Wpt

Top 8 WPT North American
Poker Championship
po zakończeniu 2 dnia walki

Miejsce/Gracz Stack
1. Jason JP OSU Potter 183 825
2. Vadim Trincher
163 600
3. Steve Gross 145 025
4. Jonathan Jaffe 141 000
5. Kevin BelowAbove Saul 135 350
6. Jonathan Little 131 400
7. Will The Thrill Failla 124 800
8. Daniel Grubbs 116 850
9. Bill
Parker
113 100
10. David The Dragon Pham 109 200

Potter


Jason Potter

183 825

W
sesji A pierwszego dnia turnieju, mieliśmy szansę zobaczyć w akcji takie tuzy
pokerowego świata, jak Erik Seidel, T.J. Cloutier, Joe Sebok, Kathy Liebert, Kevin
Bel0wAb0ve Saul, Chad Brown, Josh
Arieh, Paul Sneed, Noah fouruhaters
Schwartz, Mike Vela, Jonathan Little, Adam Junglen, Matt AllInAt420 Stout, Scott Seiver, Shaun Deeb, Bernard Lee, Jason
Potter, Bradley Berman oraz Jon Friedberg.

Rozpoczęło
się z grubej rury. W jednym z pierwszych rozdań mieliśmy do czynienia z
totalnym monsterem. Na flopie Paul Paris zagrał all-in. Oponent
wówczas zapytał Czy ty masz Royal Flusha?
Paris nie odpowiedział i po około minucie zastanawiania się dodał No to jestem! - i sprawdził. Paris
pokazał z royal drawem. Przeciwnik jednak był lepszy, miał z
flushem, przez co odbierał Paulowi potencjalne outy na straigtha, które ten z
całą pewnością policzył przed pushem. Turn przyniósł , która niczego nie była
w stanie w tym momencie zmienić. Na riverze jednak spadł upragniony przez
Parisa , który dawał mu Royal Flusha. Paris był oszołomiony, powiedział, że
gra w pokera przez 15 lat i jeszcze nigdy nie udało mu się skompletować
najwyższego pokerowego układu. Gracze z sąsiednich stolików szybko przybiegli
czem prędzej do stolika aby podziwiać najwyższego straight flusha. Paris
oczywiście nie omieszkał uwiecznić tego momentu i sfotografował deck za pomocą
aparatu w komórce. I kto powie, że aparat w telefonie nie jest przydatny?

Tuż na początku turnieju z całym swoim stackiem oraz dalszą grą pożegnał się
Robert McLaughlin. Na boardzie 7s 3c Robert zagrał bet do Vanessy Rousso,
która podbiła potężnie do 15 000. Gracz z middle position, który znajdował
się jeszcze w rozdaniu dał sobie przysłowiowego siana i przesunął karty
twarzami w dół do mucka. McLaughlin wówczas postanowił wejść all-in.
Niesamowite zagranie, jak na początek turnieju mając zaledwie flush drawa z . To samo można powiedzieć o zachowaniu Vanessy, która grała potężnie z
zaledwie pocketem . Gdy na turnie pojawiła się Robert dołożył kolejne
dwa outy do swojej kolekcji. Outy jednak pozostały tylko w sferze marzeń,
ponieważ na ostatnim streecie spadła , która oczywiście nie była w stanie
niczego zmienić. Vanessa zgarnęła ogromnego pota, natomiast Robert znalazł się
poza turniejem.

Swój stack
podwoił natomiast Steve Jacobs, który wszedł all-in przed flopem za pozostałe w
jego stacku 20 000 trzymając w ręce pocketa .  Znalazł akcję u gracza z . Wszystko
wyjaśniło się już praktycznie na pierwszym streecie, gdzie spadła dająca
Jacobsowi seta, a dalej widzieliśmy oraz 2c. Gdy na turnie pojawił się Js przeciwnik
miał jeszcze szanse na gutshot straighta. Jednakże na ostatnim streecie dzieła
zniszczenia dokonał , który podwajając stół dał Steve'owi full house. Po tym
rozdaniu Jacobs miał już 40 500 w swoim stacku. 

Monster
pota w walce na monstery wygrał natomiast Jason Potter. Na flopie 2d
Jason postanowił zagrać check z big blinda, na co przeciwnik z middle position
poczęstował go betem. Potter wówczas postanowił zagrać raise do 1750. Przeciwnik
nie miał zamiaru odpuszczać i ustalił koszt zobaczenia karty na turnie na 6000.
Potterowi chyba spodobało się to ciągłe podbijanie stawki i dołożył kolejne
11 500 do akcji rywala ustalając wysokość zakładu na stole na 17 500.
Po tym przebiciu oponent zagrał all-in. Potter natychmiastowo sprawdził i
zobaczył u rywala pocketa Ts . Był lepszy, miał . Dalej na boardzie nic
już nie zmieniło układu sił i Jason zgarnął monster pota budując się tym samym
do niebotycznej wartości 153 700. Po chwili byliśmy świadkami kolejnej
ogromnej puli. Tym razem trzech graczy zobaczyło flopa w postaci .
Jazdę rozpoczął Alfonso Cammarota, który uderzył za 4000. Na to gracz z middle
position postanowił wejść all-in za 15 700. Jakby tego było mało, Noah
Schwartz również wypchnął cały swój stack na środek stołu. Alfonso nie miał
wyjścia, musiał to sprawdzić z - second parą oraz nuts flush drawem.
Powiedział tylko Let's gamble i
dołożył brakującą kwotę. Gracz z middle position pokazał z flopniętym
straightem, natomiast Schwartz flush drawa z . Turn w postaci 2s nie
zmienił niczego, jednak spadająca na ostatnim streecie dała kolory
Cammarocie oraz Schwartzowi. Oczywiście wygrał Alfonso, który miał króla
kierowego i tym sposobem pozbył się za jednym zamachem aż dwóch rywali
wygrywając ogromnego pota. Po tym rozdaniu miał na swoim koncie 101 000.

Up and down w bardzo krótkim
czasie zaliczył Josh Arieh. Najpierw, znalazł się na flopie z dwoma
przeciwnikami, nad którymi miał przewagę pozycji. Po stuknięciu w stół gracza
na big blindzie, akcję rozpoczął gracz na middle position, który uderzył za
3200. Josh sprawdził, natomiast przeciwnik z dużej w ciemno odpuścił sobie
kolejnego streeta. Turn przyniósł 2s. Gracz z middle position kontynuował natarcie, potężnie
za 11 500. To spotkało się z natychmiastowym pushem Josha. Dostał
oczywiście sprawdzenie, jednak Ts przeciwnika miały niewielkie szanse, aby
na ostatnim streecie pokonać Arieha. 
Na riverze pojawiła się tylko 6d, która utrzymała w mocy straighta Josha
i podwoiła jego stan posiadania do 47 000. Chwilkę później, na turnie,
przy boardzie 2s Josh sprawdził bet swojego przeciwnika w wysokości
5200. Ostatni street przyniósł 8c. Josh stuknął w stół, na co przeciwnik
postanowił uraczyć go all-inem za 23 050. Arieh z całą pewnością miał asa
i tak został przeczytany przez oponenta. Po sprawdzeniu okazało się, że as na
nic się tu zdaje, ponieważ rywal miał karetę z Td. Po tym rozdaniu Joshowi
zostało się zaledwie 15 000 w stacku i marne szanse w dalszej części
turnieju.

Całkiem nieźle poczynała sobie natomiast Vanessa Rousso, która przy swoim
stoliku budziła poważny respekt u przeciwników. Jedno ze swoich ładniejszych
rozdań rozpoczęła limpem z under the gun. Reszta graczy przy stoliku, aż do
znajdującego się na small blindzie Paula Sneada nie była zainteresowana
rozdaniem. Snead natomiast dołożył do dużego. Big blind wówczas postanowił
ukarać limperów i zaatakował za 5000. Do spotkało się z 3-betem pani Rousso do
15 000. Przeciwnik przez chwilkę się zastanowił i w końcu sprawdził przebicie,
które oznaczało jego all-in. Pokazał na pocketa Vanessy. Flop nie
pomógł żadnemu z graczy i po zobaczeniu 6c pani Rousso była trzy outy
bliżej wygranej. Gdy na turnie spadła szanse oponenta na podwojenie znacznie
wzrosły, ponieważ złapał on flush drawa. Na ostatnim streecie draw jednak
pozostał drawem, a co więcej Vanessa złapała seta za sprawą pojawiającej się
tam 9s. Po tym rozdaniu miała na swoim koncie 45 000.

Pierwszą
sesję pierwszego dnia turnieju z największą ilością żetonów zakończył Jason JP OSU Potter, który dzięki zgarnięciu
największego pota w turnieju oraz umiejętności wykorzystania swej przewagi w
stacku nad resztą przeciwników nabudował się do 183 825. Drugim stackiem w
turnieju szczycił się natomiast Vadim Trincher, który wrzucił na zakończenie
dnia 163 600. Na trzecim miejscu znalazł się Steve Gross, który po
ostatnim rozdaniu naliczył się stacka w wielkości 145 025.

Wptbla
Dzień 1 B

Graczy rozpoczęło: 250 Graczy pozostało: 155



Wpt

Medic


Nenad Medic

Wpt

Matros


Matt Matros



  Wpt

Fricke


Jimmy 'Gobboboy' Fricke


  Wpt

Ivey


Phil Ivey



  Wpt

Forrest


Ted Forrest

Wpt

Matusow


Mike Matusow

Wpt

 

Negreanu


Daniel Negreanu

Wpt

 

Ferguson


Chris 'Jesus' Ferguson
 


  Wpt

 

Top 8 WPT North American
Poker Championship
po zakończeniu 2 dnia walki

Miejsce/Gracz Stack
1. Phil Ivey 183 675
2. Richard Dabal
169 150
3. Dimitri Haskaris 137 000
4. Gavin Smith 124 325
5. Ray Lynn 114 750
6. Larry Greenberg 109 600
7. Frankie Flowers 108 850
8. Ryan Young 106 000
9. Dan Heimiller 105 250
10. Charlie Marchese 103 775


Ivey


Phil Ivey

183 675

W
sesji B pierwszego dnia zmagań w kasynie Foxwoods pojawili się: członek Team
PokerStars Pro i jeden z najlepszych obecnie pokerzystów na świecie Daniel
Negreanu, członek Team Full Tilt I jeden z najbardziej sympatycznych gwiazd
światowego pokera Mike The Mouth
Matusow, zwycięzca turnieju Highroller na EPT w Londynie Jason Mercier, jedna z
najbarwniejszych postaci pokera on-line Jimmy Gobboboy Fricke, oraz posiadacz 6 bransoletek WSOP Men The Master Nguyen. I dalej widzieliśmy Annę
Wroblewski, Chrisa Bella, Johna Miami
Cernuto, Billa Gazesa, Eliego Elezrę, Allena Kesslera, Matta Matrosa, Victora
Ramdina oraz Michaela Bingera.

Po rozlosowaniu miejsc dnia 1B wykształcił nam się istny The Table of Doom. Miejsce #1 zajmował przy nim Nick Frangos,
którego pamiętamy z turnieju 2000$ Seven Card Stud na tegorocznym WSOPie, gdzie
zajął drugie miejsce. Dalej, na miejscu oznaczonym nr #3 siedział sam Daniel
Negreanu, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Tuż za Danielem swoje
miejsce znalazł Ezra G. Harvin, który na World Poker Finals V sezonu EPT zajął
2. miejsce przegrywając tylko z Nenadem Mediciem. Miejsce oznaczone numerem #8
okupował Jason Somerville, który bardziej znany, jako Jcarver oraz Taknapotin
wygrał w turniejach on-line przeszło 750 000 $. Stawkę zamykał natomiast
Mistrz Świata z 2000 r. Chris Jesus Ferguson,
który siedział na miejscu nr #9.

Miejmy
świadomość tego, że gracze rozpoczynają turniej ze stackiem w wielkości
30 000 przy blindach 50 / 100 bez ante. Ile w takim układzie może zająć
stracenie wszystkich żetonów? Okazuje się, ze wcale niewiele. W jednym z
pierwszych rozdań, po niemałym bad beacie z turniejem pożegnał się Chau Giang.
Znalazł się on w rozdaniu ze Scottem Hastingsem i po kolejnych betach,
raise'ach i 3-betach, obaj gracze znaleźli się na all-inach na turnie przy
boardzie 9s . Giang pokazał rakiety Ax Ax, natomiast Hastings zaledwie
pocketa Tx Tx. Scott miał na ostatnim streecie zaledwie 6 outów na wygranie
tego rozdania, dwa na seta oraz cztery na gutshot straighta. I proszę, na
riverze spadła Tx, która wyrzuciła w tuż na początku Chau z turnieju z wpisowym
10 tys. $. No cóż... bywa... Hastings po tym rozdaniu nabudował się do 60 000
i objął wczesne prowadzenie w turnieju. Śladami Gianga poszedł również Jimmy Gobboboy Fricke, który niedługo później
mógł sobie spokojnie pić drinka przy barze i podrywać kelnerki. Na boardzie Jimmy zagrał bet w wysokości 6100 ze small blinda, na co John
D'Agostino poczęstował go raisem do 15 000 z middle position. To
wystarczyło, aby postawić Frickego na all-inie. Jimmy sprawdził, jednak bardzo szybko
tego pożałował po zobaczeniu 8c u Johna. Nie pokazał swojej ręki, zapytał
tylko D'Agostino: Why can't you just bet
the flop, so I feel better about sticking it all in?
Nie otrzymał
odpowiedzi. Wstał więc pokornie i odszedł od stolika. Gdy nie miał prawa już
niczego słyszeć, Robert skomentował: I
was really hoping that he hit
kings full.
But I guess it didn't matter. Po
zgarnięciu całego stacka Fricke go, Robert D'Agostino nabudował się do
50 000.

Od samego
początku świetnie poczynał sobie Phil Ivey, który w końcu złapał swój wiatr w
żagle podczas turniejowych zmagań. Przy swoim stoliku Phil zdecydowanie
rządził. Jego image oraz respekt u graczy był tak poważny, ze można było mówić
o The Ivey Effect. Co to znaczy? Po
co tłumaczyć, lepiej pokazać. Phil wraz z jednym przeciwnikiem zobaczyli 3d na pierwszych trzech streetach z około 12 000 w pocie. Przeciwnik
uderzył za 8000, na co Ivey spokojnie odpowiedział All-in. Obaj mieli poważnie nabudowane stany posiadania i po
dłuższej chwili zastanowienia przeciwnik poddał rozdanie pokazując... UWAGA! z top parą i flush drawem. Phil oczywiście nie pokazał swoich kart, tylko
bezkarnie zgarnął pota. To właśnie jest The
Ivey Effect
. Phil prowadził w turnieju, jednak nie miał zamiaru odpuszczać.
Po chwili wyrzucił ze stolika kolejnego gracza, który nie dowierzał w jego
szczęście tego dnia. Na flopie 9s 3c Barry Leventhal zagrał bet za 1500 z
middle position. Ivey oczywiście nie omieszkał pokazać swojej agresji i uderzył
w all-in, krótkiego już Leventhala. Ten pomyślał przez chwilkę i w końcu
sprawdził z . Niestety dla Barry'ego Phil miał lepszego kickera do tej
samej pary i z prowadził w tym rozdaniu. Barry potrzebował asa, trójki
albo dziewiątki, aby podzielić pota lub siódemki, aby wygrać rozdanie i podwoić
stan posiadania. Na turnie spadła tylko , która dalej wyrzucała go z
turnieju, natomiast gwoździem do trumny okazał się , który dawał Philowi dwie
wyższe pary.  Po tym rozdaniu Ivey miał
już w swoim stacku 145 000 i ogromną przewagę nad resztą rywali z dnia 1B.

Początek
turnieju nie był z kolei dobry dla Teda Forresta, który spadł do zaledwie 7275
w żetonach. Postanowił wypchnąć więc cały swój stack przed flopem na środek stołu,
znajdując pocketa 4s na ręce. Znalazł akcję u rywala, który postanowił
zagrać all-in z . Na boardzie 8c 6d czwórki Teda utrzymały
prowadzenie i podwoiły jego stan posiadania do 15 000. Po tym rozdaniu
okazało się, że Ted miał moc szczęścia, ponieważ jego rywal pushem wyrzucił z
rozdania innego gracza, który miał pocketa ósemek. Gdyby nie ten all-in,
posiadacz ósemek znalazłby się w rozdaniu i wrzucił Teda z turnieju. Kilka
minut później Forrest ponownie znalazł się na all-inie. Tym razem wszystkie
jego żetony powędrowały na środek stołu, gdy na flopie spadły   . Gracz z
middle position postanowił sprawdzić shorta z 9c 8s. Ted potrzebował pomocy.
Jego  4h miało kilka outów na flusha,
overkartę oraz do tripla. Turn nie przyniósł zmian w układzie sił i po
zobaczeniu 2c Ted począł zbierać swoje rzeczy. Wszystko zmieniło się na
ostatnim streecie, gdzie zobaczyliśmy 4s dającą Forrestowi tripla i wygraną w
tym rozdaniu. Dosłownie 10 min wcześniej Ted miał zaledwie 6000 w swoim stacku,
teraz siedział nabudowany do 42 000.

Pięknym
trapem popisał się największy pechowiec
współczesnego pokera
Mike Matusow. The Mouth sam o sobie niejednokrotnie właśnie
tak mówi. Tym razem rozegrał piękną partię z pocketem przeciwko
oponenta. Mike zagrał limp z middle position, co spotkało się z podbiciem
rywala siedzącego na middle position do 400. To nie był jeszcze koniec
podbijania, ponieważ w rozdanie wmieszał się gracz z buttona, który będąc na
shorcie zagrał all-in. Matusow oczywiście sprawdził, natomiast middle odpuścił.
Board nie przyniósł żadnych rewelacji i po zobaczeniu 6d Mike
cieszył się z wyeliminowania rywala. Zbierając żetony ze stołu nie omieszkał
oczywiście skomentować zaistniałej sytuacji Limpowałem
z królami i zastawiłem moją pułapkę perfekcyjnie na niego. Wykonuję taką akcję
średnio raz na dwie godziny.

W relacji
oczywiście nie może zabraknąć akcji z udziałem Daniela Negreanu, który jak
zwykle popisuje się niezwykłym kunsztem w grze. Tym razem opowiemy nieco o
zachowaniu Daniela przy stole. Mało kto wie, że Daniel grając w turniejach
wielodniowych ma pewną przypadłość. Owa przypadłość polega na tym, że potrafi
się on łatwo znudzić. To z kolei jest powodem jego gadatliwości. Daniel musi
dużo mówić przy stole, aby nie stracić koncentracji. Daniel bardzo często
rozmawia z innymi graczami nie będąc wcale w rozdaniu. Tak dla zabicia czasu. Może
być to bardzo irytujące, ale najpierw, jak to wygląda. W jednym z rozdań, Chris
Jesus Ferguson, który był na wczesnej
pozycji, znalazł się w rozdaniu z przeciwnikiem z big blinda. Daniel nie
uczestniczył w rozdaniu, ale z miejsca wymyślił zabawę. Zapytał Jasona
Somerville'a, ile jego zdaniem flopów zobaczyć tego dnia Ferguson. Jason coś
tam sobie pomyślał, ale nie powiedział tej liczby, trzymał ją w pamięci. Wówczas
Daniel z Nickiem Frangosem zaczęli obstawiać liczbę flopów, jakich zobaczył Chris
przy tym stoliku. Oczywiście nie można było powiedzieć swojej liczby na głos,
ale zapisać ją. Ten, kto zbliżył się najbardziej do prawdy wygrywał. Oczywiście
gracze nie stawiali żadnych pieniędzy, ale wyłącznie zabijali czas, który inni
gracze mieli na rozegranie rozdania. Nick Frangos obstawił liczbę 10, Daniel -
14, a gdy Jason Somerville powiedział swoje... 6, wszyscy
wybuchnęli śmiechem.  Daniel zszokowany wykrzyknął tylko What??!!. Ferguson rzekł Ja nie wiem dokładnie, ale z pewnością
więcej niż 6.
Wówczas Somerville skwitował sprawę: Właśnie dlatego używam Poker Trackera w grze on-line. Nie muszę
wiedzieć takich rzeczy.
A tak, zupełnie na boku, to Ferguson doszedł ze
swoim rywalem do showdownu na boardzie 2d . Pot był naprawdę spory, big
blind pokazał , a Chris rakiety , które oczywiście wygrały rozdanie.
Od tego momentu Chris Jesus Ferguson
pogrywał sobie już z 85 000 w stacku.

Tuż przed
zakończeniem walki z turniejem pożegnał się sam Howard Lederer, który zagrał
all-in przed flopem z A3d i dostał sprawdzenie od Sherwina The Fox Agarda, który odkrył u siebie . Już na pierwszym streecie spadł , który odbierał prawie wszystkie szanse
Ledererowi na zwycięstwo. Na drugim streecie widzieliśmy niezmieniającą niczego , ale na trzecim wpadła 3c, która teraz dawała Ledererowi dwa outy nadziei na
turnie oraz riverze. Tam jednak pojawiły się dwie ósemki 8h i 8s. To był koniec
Profesora w Foxwood.

Na koniec
dnia najlepszym wynikiem popisał się Phil Ivey, który uzbierał 183 675 i
zaledwie o 150 ulegał chipleaderowi z sesji A pierwszego dnia turnieju Jasonowi
Potterowi. Drugim stackiem wylegitymował się natomiast Richard Dabal, który
wrzucił do zabezpieczanej koperty 169 150. Trzecią siłę w turnieju
stanowił stack Dimitrija Haskarisa w wysokości 137 000. Wysoko znaleźli się również bohaterowie poprzednich turniejów z serii World Poker Tour, Gavin Smith oraz Dan Heimiller. Gavin zajął 2. miejsce z ponad 610 tys. $ nagrody na North American Poker Championship w Fallsview. Teraz jego stack w wysokości 124 325 stanawił czwartą siłę dnia 1B. Natomiast Dan Heimiller zajął najniższy stopień pudła w Borgata Poker Open we wrześniu, skąd wyszedł bogatszy o prawie 400 tys. $. Podczas sesji B pierwszego dnia w Foxwoods osiągnął dziewiąty wynik, wrzucając do koperty 105 775.

var myG = new glossaryHint();
myG.init(); 

var myG = new glossaryHint();
myG.init(); 

ar myG = new glossaryHint();
myG.init(

var myG = new glossaryHint();
myG.init();

b