EPT Budapeszt – dzień 3
Po trzecim dniu turnieju poznaliśmy skład stolika finałowego main eventu w Budapeszcie. Na prowadzeniu znalazł się Zoltan Toth. Na szczycie ścisk między trzema graczami.
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
Trzeci dzień turnieju w Budapeszcie miał wyłonić skład
ośmioosobowego stolika finałowego. Tak też się stało, jednak to, co działo się
w komnatach Las Vegas Casino w stolicy Węgier to marna namiastka wielkiego,
pokerowego turnieju. Niestety, cały dzień przebiegał pod znakiem all-in
festiwalu, który od niemal pierwszego rozdania towarzyszył nam aż do samego
końca dnia. Największą ilość żetonów, po wyeliminowaniu na 9. miejscu Ivo
Doneva, miał Zoltan Toth, który wrzucił do zabezpieczanej koperty 1 059 000.
Jednak jego przewaga nad dwoma kolejnymi
rywalami była dosłownie minimalna. Drugi w klasyfikacji, Rumun Ciprian Hrisca wylegitymował
się stackiem w wielkości 1 038 000, natomiast prowadzący po drugim
dniu turnieju, Albert Iversen uzbierał 1 017 000. Cała trójka miała
ogromną przewagę nad resztą graczy. Kolejny w klasyfikacji Will Fry skończył
dzień z 572 000, co doskonale obrazuje dominację prowadzącego tercetu.
| EUROPEAN POKER TOUR - BUDAPEST - DZIEŃ 3 Graczy: 42 Wpisowe: 4000 € +350 € Pozostało: 8 |
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
![]() |
| Alex Kravchenko |
Dzień rozpoczęło 42 graczy, przy sześciu stolikach. Blindy były ustawione na
17. poziomie 2500 / 5000 oraz ante w wielkości 500. Bardzo ładnie turniej rozpoczął Alex Kravchenko,
który w jednym z pierwszych rozdań pozbył się z turnieju Węgra Szabolesa Attylę
Saskoya. Alex sprawdził push Węgra przed flopem mając
, które dominowały
Saskoya. Wprawdzie na flopie
Szaboles trafił swoją upragnioną
parę, to jednak turn w postaci przywrócił układ sił sprzed flopa. River
nic nie zmienił już w tym rozdaniu. Po podliczeniu żetonów okazało się, że
Kravchenko miał 105 000 natomiast Szabolcs Attila Saskoy o 5000 więcej. W
dosłownie kolejnym rozdaniu wrzucił je do puli, natomiast Alex spokojnie
zgarnął kolejnego pota eliminując Węgra z turnieju na 41. miejscu z prawie 7
tys. € nagrody. Na 37.
miejscu z prawie 7,5 tys. € wygranej odpadł Brice Cournut, którego pamiętamy z
niesławnego turnieju Partouche Poker Tour, gdzie Francuz zasiadał przy stoliku
finałowym. Zakończył tam ostatecznie na 7. miejscu zgarniając ponad 130 tys. $. Tym razem padł ofiarą
przedziwnego wprost rozdania. Brice wypchnał wszystkie swoje żetony na
środek stołu z
i dostał akcję od chipleadera Alberta Iversena, który
sprawdzał z
. Gdy na flopie pojawiły się
Francuz nie posiadał się
z radości. Iversenowi mógł pomóc tylko cud. Jak wiemy PokerStars specjalizuje
się w cudach, jednak w tym rozdaniu zmyślność dowcipu przebiła wszystko. Na
turnie spadła , która podwoiła stół, natomiast na ostatnim streecie
zobaczyliśmy , który dał Iversenowi dwie pary A-A 3-3 i wyrzucił Brice'a z turnieju.
Taki żart... Z identyczną nagrodą na 36. miejscu pożegnaliśmy ostatniego Polaka w
turnieju, Jacka Ładnego. Niestety nie mamy rozdania, w którym oddał on
wszystkie swoje żetony. Jednak wynik pana Jacka jest faktycznie godny uwagi. Brawo! Na 28. miejscu odapdł
chipleader po pierwszym dniu turnieju Mauro Corsetti, który ze swoimi waletami
nadział się na rakiety Pantelisa Pavlisa
. Board w żaden sposób nie
pomógł Corsettiemu, który za 28. miejsce w turnieju otrzymał ponad 8,5 tys. €
nagrody. Przed flopem pocketa 9x 9x spasował twarzami do gory Zoltan Toth.
Pavlis wtedy pozwolił sobie zażartować Dlaczego
nie sprawdziłeś?
![]() |
| Will Fry |
Następnie mieliśmy dość ciekawe rozdanie z Willem Fry'em w roli głównej. Rozpoczął
on sam open raisem z buttona i znalazł akcję od obu graczy siedzących na
blindach, Cipriana Hrisca z małej w ciemno oraz Lukasa Benkovica z big blinda.
Na flopie pojawiły się
. Rozpoczął niespodziewanie Hrisca betem za 25 000,
co skłoniło Benkovica po poddania kart. Jednakże Fry nie miał zamiaru iść w
jego ślady i podniósł koszt zobaczenia turna do 70 000 stawiając Cipriana w
bardzo jednoznacznej sytuacji - all-in albo fold, ponieważ ten miał już tylko
90 000. Hrisca oczywiście bez żadnego wahania wszedł za wszystko, ponieważ
pod jego ręką krył się pocket
, który w połączeniu z flopem dawał seta. Will
miał zaledwie top parę z top kickerem
, którą przed porażką mógł uratować
już tylko cud. Na kolejnych streetach wszystko poszło po myśli Cipriana, który
po zobaczeniu na turnie oraz
na riverze podwoił stan posiadania. Will Fry
miał poważny kłopot, ponieważ jego stack skurczył się do zaledwie 95 000. Kosił
natomiast Iversen, który z każdym niemal rozdaniem powiększał swoją przewagę
nad przeciwnikami. Tym razem bardzo szczęśliwie pozbył się Pantelisa Pavlisa,
który ochoczo z rakietami Ad As wszedł all-in na damy
Alberta. Niestety
dla Pavlisa, już na flopie
Iversen złapał seta pozostawiając zaledwie
2 outy nadziei wraz z marzeniami o backdoor flushu lub straighcie. Tutaj też
nic takiego nie miało miejsca, a na turnie pojawiła się , natomiast na
riverze , które utrzymały status quo z flopa i oddały cały stack Pavlisa
chipleaderowi, który miał już 800 000 w swoim stacku. Ten skomentował rozdanie następująco - When you
run hot, nothing can go wrong. Nic dodać, nic ująć.
Iversena gonił natomaist Johnny Lodden, który podwoił swój stan posiadania
kosztem Robina Kestona. Na turnie, przy boardzie
Lodden zagrał
check do Kestona, który potężnie uderzył za 100 000. Johnny potonkował przez
chwilkę i w końcu przesunął cały swój stan posiadania w wielkości 125 000 na
środek stołu. Keston sprawdził, mając flush drawa oraz bottom parę z
na
ręce. Lodden był nieco lepszy, miał
, które pragnęły utrzymania. Na
ostatnim streecie spadła blank , która utrzymała prowadzenie Loddena i
podwoiła jego stan posiadania do 350 000. Na 23. miejscu z turniejem
pożegnał się natomiast Alex Kravchenko, który za swój udział w evencie otrzymał
ponad 10,5 tys. €. W bratobójczym pojedynku z Ivo Donevem, który wykończył
Rosjanina na dwie raty. Najpierw pocket 4x 4x Kravchenki nie dał rady
Doneva,
który już na flopie złapał dwie pary. Po tym rozdaniu Ivo podwoił stan
posiadania, zostawiając Alexa na totalnym shortstacku. Następnie mistrz
szachowy pokazał over parę na pockecika 3x 3x Kravchenki, który dalej nie
znalazł żadnej pomocy na boardzie.
![]() |
| Albert Iversen |
Gdy blindy poszły w górę do 19. poziomu 4000 / 8000 i ante 1000 prowadził
nadal Iversen. Jego stan posiadania został jednak nieco uszczuplony, jednakże 710 000
i tak wystarczyło na zdeklasowanie reszty stawki. Drugi w klasyfikacji Ciprian
Hrisca miał 500 000, natomiast na trzeciej pozycji czaił się Martin
Jacobsen, który ozbierał do tego momentu 479 000. Przez kolejną godzinę z
turniejem pożegnało się następnych 7 graczy. Wszystkie akcje oczywiście rozpoczynały
się showdownem przed zobaczeniem flopa. Stawka została ograniczona do dwóch
stolików, z których jeszcze ośmiu graczy miało upuścić kasyno tego dnia z
wypłatami. 20. poziom stawek w ciemno 5000 / 10 000 i ante 1000 okazał się
ostatnim dla Caseya Kastle, który w ogromnym rozdaniu przegrał wszystkie swoje
żetony na rzecz Cipriana Hrisca. Kastle wszedł all-in przed flopem z pocketem
Qx Qx i nadział się na pocketa Kx Kx. Board nie zmienił nic w układzie sił i po
zobaczeniu
Casey musiał niestety opuścić kasyno z prawie 13 tys.
€ nagrody. Skończył na
15. miejscu. Po chwili Hrisca wystąpił w kolejnym ogromnym rozdaniu. Tym razem
starł się z Johnnym Loddenem. Na riverze, przy boardzie
Jx Ax Ax i
ogromnym już pocie, Ciprian zagrał bet za 100 000. Lodden był nieco
zniesmaczony, powiedział To był naprawdę
dobry flop... i w końcu sprawdził z
. Niestety dla Johnnego, Hrisca
pokazał Ax Qx z triplem złapanym na dwóch ostatnich streetach. Tym sposobem
Ciprian zgarnął pota ważącego 340 000. Hrisca tym samym objął po tym
rozdaniu prowadzenie w turnieju, budując stack do poziomu 840 000. Niedługo
później szachowy arcymistrz Ivo Donev podwoił stan posiadania kosztem Martina
Jacobsona. Donev miał masę szczęścia, ponieważ jego pocket
przed flopem
wyglądał bardzo blado przy damach
Martina. Wszystko się odwróciło już na
pierwszym streecie, gdzie spadła , dalej zobaczyliśmy
oraz
. Blank turn
w postaci tylko przybliżył klęskę Jacobsona, którego dobiła spadająca na
riverze .
![]() |
| Zoltan Toth |
Blindy ponownie poszły w górę. Poziom 21. 6000 / 12 000 z ante w
wysokości 1000 okazał się dobry dla Johnnego Loddena. Wyrzucił on z turnieju na
13. miejscu Simeona Tsoneva.
Johnny'ego dominowało
Simeona po
wejściu all-in przed flopem. Wszystko rozegrało się praktycznie na pierwszych
trzech streetach, ponieważ to właśnie Lodden złapał swoją żywą parę, za sprawą
.
Dalej nic już nie uległo zmianie i po zobaczeniu na turnie oraz
na
piątym streecie Simeon Tsonev mógł udać się do kasy po odbiór 17 tys. € z
groszami. Następnie w akcji zobaczyliśmy ponownie Ivo Doneva, który dość
poważnie uaktywnił się podczas bezpośredniej walki o żetony przy stoliku
finałowym. Rozpoczął on sam open raisem przed flopem do 26 000 i dostał
dwa sprawdzenia, od Zoltana Totha z buttona oraz Martina Jacobsona z big
blinda. Na flopie zobaczyliśmy
. Donev kontynuował za 16 000 po
stuknięciu w stół Jacobsona. Toth przez chwilkę się zastanowił i postanowił
sprawdzić. Martin wycofał się z rozdania i już tylko dwóch zainteresowanych
pozostało w rozdaniu na czwartym streecie, gdzie spadła . Ivo przeszedł
wówczas na tryb pasywny i grał check / call beta za 40 000. Ostatni street
przyniósł , Donev ponownie zagrał check / call, ale tym razem musiał
zainwestować aż 50 000, aby zobaczyć...
Zoltana. Toth grał float na flopie, semi bluff na turnie, a
na ostatnim streecie skończył w sumie z runner runner flushem, który zdemolował
dwie pary Doneva z
. Donev
pokiwał tylko głową i powiedział Nice
hand, sir, you are playing well. Tym sposobem mistrz szachowy spadł
do 170 000. Na miejscu 11. odpadł Robert Keston, którzy przekazał całość
swoich żetonów Albertowi Iversenowi. Obaj gracze znaleźli się na all-inach
przed flopem. Iversen miał
i znacznie większy stack od Kestona, który
pokazał
z bardzo marnymi szansami na wygranie. Flop przyniósł
,
na turnie pojawiła się kolejna ósemka w postaci , natomiast sprawę wyjaśniła
na riverze, która przypieczętowała triumf Iversena. Za 11. miejsce w turnieju, Robin Keston zarobił
prawie 23,5 tys. €.
Na 10. miejscu natomiast, z turniejem pożegnał się Sebastian Saffari, który
przegrał dość bezpieczny, jak na tamten moment stack w dwóch rozdaniach. Najpierw
na flopie Kx 8x 7x znalazł się na all-inie i dostał sprawdzenie od Gino
Alacqua. Saffari miał dwie pary z
, jednak to było zbyt mało na seta Gino,
który odsłonił pocketa 7x 7x. Po tym rozdaniu Alacqua podwoił się do poziomu
650 000 zrzucając Sebastiana do poziomu 80 000 w stacku. W dosłownie
kolejnym rozdaniu Saffari, który już nie wierzył w szanse na utrzymanie się w
turnieju wypchnął wszystkie swoje żetony z cut-offa mając
i znalazł akcję
u Zoltana Totha, który dominował go z
. Board
dał Węgrowi ostatecznie flush z Q-high oraz całego pota. Sebastian za swój udział w turnieju
wzbogacił się i niespełna 33 tys. €.
| Skład stolika finałowego EPT Budapest |
||
| Seat |
Gracz/Kraj | Stack |
| 1 | Marino Serenelli / Włochy | 357 000 |
| 2 | Will Fry/ UK | 572 000 |
| 3 | Ciprian Hrisca/ Rumunia | 1 038 000 |
| 4 | Gino Alacqua/ Włochy | 466 000 |
| 5 | Martin Jacobson / Szwecja | 306 000 |
| 6 | Albert Iversen / Dania | 1 017 000 |
| 7 | Johnny Lodden / Norwegia | 500 000 |
| 8 | Zoltan Toth / Węgry | 1 059 000 |
Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
W stawce pozostało już tylko dziewięciu graczy, którzy przesiedli się do
jednego stolika. Teraz miała stoczyć się walka na final table bubble'u. Rzeczywistych
kandydatów do tytułu bubble boya było dwóch. Mario Serenelli, który okupował
miejsce nr #1 miał zaledwie 80 000, natomiast drugi od końca Ivo Donev
dysponował 200 000 w żetonach. Następnie mieliśmy dość poważną przepaść w
wielkości stacków, ponieważ trzeci od końca Will Fry miał aż 580 000. Prowadził
nadal Ciprian Hrisca, który szczycił się wieżowcami wysokimi na 970 000. Ostatni raz tego
dnia podniesiono stawki w ciemno. Poziom 22. 8000 / 16 000 z ante w
wysokości 2000 okazał się ostatnim dla Ivo Doneva. Ostatnie swoje rozdanie Ivo
rozpoczął open raisem do 48 000. Dostał wówczas 3-beta od chipleadera
Cipriana Hrisca, którego postanowił sprawdzić. Obaj gracze zobaczyli karty na
flopie
. Donev wówczas zagrał all-in za resztę żetonów i dostał
natychmiastowe sprawdzenie od Cipriana. Niestety dla Ivo, jego
było
totalnie zdominowane przez rakiety
przeciwnika. Tera tylko cud mógł mu
pomóc w utrzymaniu się w turnieju. Gdy na turnie pojawił się nadzieja
obudziła się w mistrzu szachowym. Niestety, szybko ona upadła po wyłożeniu na ostatnim streecie. To był koniec 3. dnia pierwszego turnieju z serii
European Poker Tour w Budapeszcie. Ivo Donev za zajęcie 9. miejsca w tym
evencie zgarnął prawie 33 tys. €
nagrody oraz tytuł bubble boya.
| Miejsca w kasie od 9 do 41 |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
/* Style Definitions */ |
/* Style Definitions */ |
/* Style Definitions */ |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||




