Niektóre blefy są lepsze niż inne
Pomimo tego, co niektórzy mogliby pomyśleć, niektóre ręce lepiej nadają się do blefu niż inne, bez względu na to, że pulę chcemy zgarnąć bez showdownu.

Nie ma znaczenia z czym blefujesz, ponieważ to blef, prawda? To błędne myślenie, którym wielu amatorów usprawiedliwia granie śmieciowych rąk i tracenie z nimi stacka. Rzeczywistość wyglądają tak, że niektóre ręce są lepszymi kandydatami do blefu, nawet jeśli gameplan od początku nie zakłada oglądania showdownu.
Typowy "czysty" blef polega na zuchwałej próbie przejęcie puli poprzez betowanie z ręką, która w normalnej sytuacji nie ma w danym spocie racji bytu. Możemy to zaobserwować np. gdy ktoś zaszaleje z 72, by móc się potem podbudować, objawiając je całemu stołowi (oczywiście sytuacja, w której gracze umówią się, że wygranie puli z 72 wiąże się z gratyfikacją finansową, stanowi tu istotną różnicę). Poszczególnym blefom możemy nadawać nazwy, w zależności od tego, czy ręce z którymi są wykonywane nadają się do tego lepiej lub gorzej.
Naturalne blefy
Może kiedyś spotkaliście się z określeniem, że niektóre ręce są "naturalnymi" kandydatami do blefu w danym spocie. Tak mówimy o rękach, które mają szansę na ulepszenie albo zwiększają prawdopodobieństwo spasowania przez naszego przeciwnika, ze względu na card removal effect.
Chyba najbardziej oczywistym przykładem naturalnego kandydata do blefu jest semi-blef. Załóżmy, że mamy AQ w kierach, a flop spada KJ3 z dwoma kierami. Kiedy tu "zablefuemy", często lepsze ręce spasują, jednak jeśli zostaniemy sprawdzeni, może spaść bardzo wiele kart, które poprawią nasz układ i pozwolą wygrać na showdownie.
Prawdę mówiąc, kiedy nasza ręka ma tak dużo euqity, jak w podanym wyżej przykładzie, trudno to w ogóle nazwać blefem. My po prostu value betujemy nasze equity, ponieważ przeciwko wielu rękom, szczególnie pojedynczym parom, jesteśmy faworytem. To błąd, jaki popełniają amatorzy, kiedy trzymają w takim spocie 22 i myślą, że są "z przodu", a ich rywal miał szczeście, bo zablefował i "mu spadło", gdzie w rzeczywistości mocny draw ma tu przewagę equity.
Słabsze drawy także dobrze sprawdzają się jako naturalne blefy. Gutshot albo backdoor do straighta/flusha to także świetne ręce do blefu, ponieważ możemy zgarnąć pulę, ale kiedy zostaniemy sprawdzeni, to wciąż mamy szansę zebrać mocny układ lub draw, z którym chętnie zabetujemy na kolejnym streecie. Takie ręce mają dużą zaletę w postaci tego, że są ukryte, przez co jeśli trafimy, jest większa szansa, że zostaną opłacone. Słabe bottom pary też dobrze sprawdzają się jako blefy, ponieważ mogą trafiać niespodziewane tripsy lub dwie pary. Mimo to jednak wciąż najbardziej zadowala nas, jeśli zgarniemy z nimi pulę tu i teraz.
Blocker blefy

Innym typem naturalnego kandydata do blefu jest ręka, która posiada blocker do innej ręki. Jest kilka sposobów, w jakie blockery mogą wpływać na potencjał "blefowy" naszej ręki.
Pierwszym przykładem jest blokowanie nutsowego układu. Załóżmy, że dochodzimy do rivera, a na stole leżą trzy kiery. My trzymamy w ręku Ax z asem w kierze. Nie zebraliśmy żadnego układu, ale niemożliwe jest, by nasz rywal miał nutsowy kolor, ponieważ to my trzymamy asa w kierze. W dużej puli, przeciwko myślącemu przeciwnikowi, jesteśmy w stanie zrzucić naszego rywala z dość silnego układu.
W mojej książce Poker Satellite Strategy zwracamy też uwagę na przykłady blockerów preflop, dzięki którym zwiększa się szansa za zgarnięcie puli bez walki. Udowadnialiśmy, że w późnych fazach turniejów, gdy ICM odgrywa ogromną rolę, bardziej profitowe będzie 3-bet shipowanie A2s niż JJ. Dzieje się tak, ponieważ przy znaczącej presji ICM, zasięg, jaki gracz może sprawdzać, zawęża się w stronę Ax-ów i dużych par. Jeśli uważamy, że na bubble dostaniemy call jedynie od AK i QQ+, trzymając JJ w grze są 34 kombinacje, które mogą nas sprawdzić. Jednocześnie, kiedy mamy A2s, takich kombinacji jest tylko 27, ponieważ blokujemy AK i AA. Blefowanie ze słabym asem zmniejsza więc liczbę rąk, które mogą nas potencjalnie sprawdzić, o 20%.
Pokerowe przekazy medialne często budują w nas fałszywe poczucie, że blefowanie stanowi istotniejszą część gry, niż jest faktycznie. Dużo graczy się tym sugeruje i mylnie wydaje im się, że muszą podebrać co drugą pulę ze śmieciowymi rękami. W rzeczywistości poker to bardziej gra value betowania i equity, a mając to na uwadze, odkryjemy, że niektóre ręce są lepsze do blefowania, niż inne.
Możesz otrzymywać tego typu porady strategiczne każdego miesiąca, ponieważ Dara prowadzi darmowy newsletter (skupiający się aktualnie na PKO), do którego możesz dołączyć tutaj.
Więcej artykułów od Dara O'Kearney