Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Rzeczpospolita pisze o "nowej aferze hazardowej"

Zaskakujące fakty na temat nowelizacji ustawy hazardowej. Posłowie z Kukiz'15 kontynuują dzieło zmarłego kolegi i zadają ministrowi trudne pytania.

poseł rafał wójcikowski
Poseł Rafał Wójcikowski w trakcie debaty o ustawie hazardowej

Ciepło wspominamy posła Rafała Wójcikowskiego, który w trakcie debaty o nowelizacji ustawy hazardowej starał się za pomocą racjonalnych argumentów przekonać kolegów posłów i koleżanki posłanki z Komisji Finansów Publicznych do wprowadzenia dobrych poprawek.

Jego głos pozostał głosem wołającego na puszczy - to, co mówił, posłowie zobowiązani dyscypliną partyjną ignorowali lub odrzucali.

Niestety panu posłowi nie będzie już dane kontynuować pracy w Sejmie, miesiąc temu zginął bowiem w wypadku samochodowym. Sprawa wyglądała na zwykły wypadek, jednak artykuł z dzisiejszej Rzeczpospolitej przynosi nowe fakty.

Jak wiemy, nowelizacja ustawy ma wprowadzić monopol państwowy na wszystkie gry hazardowe oraz gry umiejętności z elementem losowym. Monopolem państwowym objęte zostaną między innymi poker, kasyna oraz jędnoręcy bandyci.

Ś.p. poseł Wójcikowski mówił w trakcie swoich wystąpień o 60 tysiącach automatów, które kupić będzie miał wyznaczony przez rząd monopolista, po cenie 30 000 złotych za automat.

Według Rzeczpospolitej najwyższe ceny automatów jakie można znaleźć, to kilkanaście tysięcy złotych za sztukę. Oznacza to dwukrotną przebitkę na cenie.

W związku z tym koledzy posła Wójcikowskiego z ruchu Kukiz'15 - Bartosz Józwiak i Tomasz Rzymkowski wystosowali do Ministra Finansów pismo z prośbą o wyjaśnienie:

Szanowny Panie Ministrze!

W związku z uchwaloną tzw. ustawą hazardową (druk 795) zwracam się z uprzejmą prośbą o odpowiedź na następujące pytania:

1. Jakie są pełne dane spółki, która miała powstać w związku z obsługą monopolu państwowego?

2. Jaka firma zajmie się obsługą serwisową maszyn i urządzeń hazardowych będących własnością owej spółki?

3. Jaki podmiot dostarczy urządzenia i oprogramowanie niezbędne do uruchomienia monopolu państwa?

Zwracam się także z prośbą o upublicznienie umowy handlowej zawartej pomiędzy spółką Skarbu Państwa a podmiotami będącymi dostawcami i serwisem obsługującym wcześniej wspomnianą spółkę Skarbu Państwa.

Dziennikarz Rafał Otoka-Frąckiewicz, który to swoim wpisem na Facebooku i wystąpieniem w TV Republika zwrócił uwagę Rzeczpospolitej na ten temat, twierdzi że to co robią posłowie jest bardzo odważne, ponieważ nieoficjalnie się dowiedział, że inni posłowie boją się tym tematem zajmować.

Jak zwróciła uwagę Rzeczpospolita:

"Przyjęcie ustawy zbiegło się z blokadą mównicy Sejmu przez opozycję i głosowaniem aktów prawnych w Sali Kolumnowej. Natomiast pierwsze czytanie projektu i krytyczne wystąpienie posła Wójcikowskiego na jej temat przykryło inne niespotykane wydarzenie. 12 września i przez następne dni opinia publiczna żyła tematem judo w Sejmie i postacią Pawła Bednarza, który powalił przed kamerami pracownika biura PiS. Cztery miesiące później „judoka" okazał się świadkiem wypadku Wójcikowskiego."

Z niecierpliwością będziemy czekać na kolejne artykuły w tej sprawie. To, o czym pisze Rzeczpospolita, sugeruje, że poker może po prostu obrywać monopolistycznym rykoszetem - gdy tak naprawdę pocisk skierowany jest w automaty.

Koniec artykułu jednak przynosi promyk nadziei:

"Nieoficjalnie słychać głosy, że możliwe jest wprowadzenie zmian, ze względu na wymienione przez nas wątpliwości, ale próżno doszukać się oficjalnych informacji na ten temat. - Obecnie ustawa utknęła i pojawiają się głosy, że może być znowelizowana, ale nie ma co do tego pewności, bo wszyscy nabrali wody w usta - mówi nam poseł Józwiak."

Jeśli ktoś jest zainteresowany wystąpieniem, które poruszyło lawinę - całość do obejrzenia poniżej. Cały artykuł z Rzeczpospolitej natomiast do przeczytania tutaj.

Podziel się ze znajomymi