4 najlepsze pokerowe sceny z Hollywood
Filmy i gwiazdy, które uczyniły tę grę tym, czym jest dzisiaj.
Podziel się naszą listą!
Chłopak ma krew aligatora...
Film z pewnością niedoceniony w dostatecznym stopniu za swój wkład w tworzenie pokerowego boomu. Rounders (1998) w genialny sposób przedstawia podziemną scenę Nowego Jorku lat 90-tych. Opowiada o młodym, utalentowanym grinderze, który walczy o swoje miejsce na piedestale.
Film jest bogaty w kultowe sceny, jednak najbardziej w pamięć zapada ostateczna konfrontacja pomiędzy hero "Mikiem McDermottem" (Matt Damon) oraz villainem "Teddym KGB" (John Malkovich).
Wisisz mi 15 kawałków kolego
The Sting (1973) opowiada historię dwóch naciągaczy, którzy próbują zrobić epicki przekręt kosztem mafijnego bossa.
W tej klasycznej pokerowej scenie, "Henry Gondoff" (Paul Newman) oszukuje "Doyle'a Lonnegana" (Robert Shaw), zgarniając 15 000 $.
Dzieciaki bawią się za rogiem
Idiotyczna, patrząc przez pryzmat logiki i prawdopodobieństwa, scena może być doceniona za pokazanie pokera szerszej publiczności w swojej ówczesnej formie.
The Cincinnati Kid (1965) jako pierwszy obrazował grę jako normalny zawód, a ta walka pomiędzy "The Kidem" (Steve McQueen) oraz "The Man" (Edward Robinson) to niewątpliwie klasyk.
Nutsowy full nie jest dobry?
Kolejna scena, której do realizmu bardzo daleko, jednak trudno znaleźć drugi film, tak mocno wpływający na popularyzację pokera w mainstreamie.
Oryginalna powieść Casino Royale, walkę Bonda ze złym Le Chiffre przedstawia w trakcie gry w baccarata, jednak nutka Texas Hold'em z pewnością dodała tu więcej uroku.
Więcej zabawnych faktów
Pokaż wszystkie artykuły PokerBuzz


