WSOP regular chip count
Gwiazdy gry online i sieciowcy broniący swej anonimowości jak Joanna D'Arc cnoty, królowie telewizyjnych show i leśni nudziarze, rozpoznawalni i zapomniani mistrzowie, debiutanci i wiarusi, najlepsi na świecie i kompletni amatorzy nie przespali późnej wiosny - giddy up, World Series of Poker!
Shulman vs. Shulman - 0:0
Po weekendowym dwunastym skalpie Phila Hellmutha i deep runie Phila Ivey początek nowego tygodnia przyniósł względne uspokojenie. W kolejnym evencie NL Hold'em głęboko zanurkowali m.in. Cliff Josephy, po raz kolejny Grzegorz grezstar Derkowski, Sam Stein i Jason Wheeler, jednak posmakować przyjemności zasiadania przy finałowym stole dane im nie było. Tam największe doświadczenie posiadał dwukrotny bransoletkowicz Barry Shulman, jednak wystarczyło to do zaledwie ósmego miejsca.
W heads-upie spotkali się absolutny WSOPowy debiutant, 24-letni student Clifford Goldkind oraz trajkoczący spod czapki jokera Kennii Nguyen. Na lekcję werbalnego wybijania przeciwnika z rytmu mógłby udać się do niego sam Negreanu, lecz gadatliwość nie daje +10 do flipowania - zwycięzcą okazał się więc Goldkind.
Korespondencyjną, rodzinną rywalizację toczył z ojcem Jeff Shulman, który zasiadł przy final table eventu 5000 $ Limit Hold'em. Systematycznie budując stack przetrwał żegnających się z turniejem na semi-FT doświadczonego Rona Burke'a oraz zaliczającego tym samym swój szósty cash w tegorocznej edycji cyklu Terrence'a Chana. Niemal na każdym etapie końcowej rozgrywki utrzymywał miażdżącą przewagę, by w końcu odpaść na trzecim miejscu. Turniej wygrał Benjamin Scholl, dla którego był to drugi stół finałowy World Series w karierze.
Punkt dla Belgii, Ohel królem drawowania
Eventy NL Hold'em z wpisowym w wysokości 1000 $ zawsze generują spory field. Na grze nr 21 pieniądze zrobili m.in. Stephen Chidwick, Martin Staszko i dwudziesta czwarta w ostatecznym rozrachunku Maria Ho. Stół finałowy miał trzech bohaterów: tym znanym był Eric Baldwin - posiadacz bransoletki i internetowy wymiatacz, tym zapomnianym - "Diamond" John Esposito, który swój triumf WSOP zaliczył w 1999 roku i aż siedmiokrotnie cashował Main Event, tym najszczęśliwszym - Belg Michael Gathy, którego dziesiątki w decydującym pojedynku na pocketpary okazały się lepsze od dziewiątek Jamie Armstronga.
Deuce-to-Seven Triple Draw to odmiana retro (choć nie tak bardzo jak ta z jednym dobieraniem), która jednak powoli wraca do łask, budząc coraz większe zainteresowanie na cashowych najwyższych stawkach. Event WSOP przyciągnął zarówno online regów, romansujących z lowballem no-limitowców, jak i kasynowych wyjadaczy Vegas. W kasie turnieju znaleźli się m.in. wszystkogrający Allen Kessler, posiadacz pięciu świecidełek i mistrz świata NLHE z 1986 roku Berry Johnston, bransoletkowicze Thomas Keller, Daniel Idema i Josh Arieh oraz złoty x3 Barry Greenstein. Kolejny świetny występ zanotował sześciokrotny triumfator eventów World Series of Poker Layne Flack, odpadł jednak dwa miejsca przed zawiązaniem sześcioosobowego, finałowego stołu.
Tenże wyglądał solidnie, gromadząc m.in. dwóch niespełnionych bransoletkowo znakomitych pokerzystów: Shawna Buchanana oraz Davida Bakera, a także posiadacza trzech tytułów WSOP i zwycięzcę tegoż eventu z 2004 roku Farzada Bonyadiego. Koniec końców to nie oni, a Randy Ohel i Benjamin Lazer stoczyli heroiczny pojedynek heads-up, w którym prowadzenie przechodziło wielokrotnie z rąk do rak, a obaj pokerzyści wychodzili z ogromnych opresji, skracając się do stacków wartości jednego big beta. Zwycięstwo wyszarpał bardziej doświadczony Ohel, trafiając w poczet triumfatorów prestiżowego eventu lowball.
Charette przy krótki stole

W "top ten" znalazło się sporo wielkich nazwisk: znany z zamiłowania do kolorowych koszul podwójny bransoletkowicz Freddy Deeb, gwiazda online Andrew Lichtenberger, posiadacz brejsletu Scott Montgomery oraz Bertrand Grospellier, którego przedstawianie byłoby śmieszne. Żaden z nich jednak nie doszedł do fazy 1 na 1, w której masywny chip leader na starcie ostatniego dnia, Artem Metalidi, musiał uznać wyższość Kandayjczyka Simona Charette.
Co teraz? Trudna walka Scotty'ego o szóstą bransoletkę w HU Omaha Hi/Lo, pierwszy event H.O.R.S.E. i ultraagresywne 4-handed. Stay tuned!
by