Użytkownik tygodnia - d3ment0r
Raz w tygodniu chcielibyśmy przybliżać nieco sylwetkę jednego z was - autora smacznego shipu, ostrego rushu, kontrowersyjnego poglądu, bloga czy nowego członka naszego teamu. Tym razem postanowiliśmy wyróżnić turniejowca z 888poker - d3ment0ra.
d3ment0r znany śledzącym polską scenę MTT być musi - w ubiegłym roku niejednokrotnie zaliczał soczyste czterocyfrówki, w ubiegłym tygodniu natomiast ustrzelił swój rekord życiowy.
PokerStrategy.com:

d3ment0r: To były "odległe" - w moim odczuciu - czasy. Prawie rok minął od regularnych, czterocyfrowych shipów na 888poker. Później rzeczywiście przyszedł gorszy okres w mojej grze. Wpłynęły na to trzy czynniki:
1. Wypłata ok. 80 % rolla - takie swoje głupie postanowienie, wymyślone gdzieś i kiedyś dawno temu - "shipniesz pierwszy raz coś poważnego na starcie drogi z MTT - wypłacaj i baw się dobrze". Nie żałuję, bo dzięki tym pieniążkom kolejne dni i miesiące płynęły błogo i beztrosko jak na życie (wtedy) dziewiętnastolatka. Pospełniałem sobie trochę mniejszych marzeń.
2. Mniejszy komfort gry, związany właśnie z uszczupleniem rolla. Boleśnie się przekonałem, że mniej pieniążków w pokerowej kieszeni oznacza znaczny spadek swobody, pewności siebie i luzu w trakcie grindu.
3. Powód osobisty, nad którym wolałbym się tutaj nie rozwodzić za bardzo.
PokerStrategy.com: Ostatnio jednak znów zacząłeś dawać znać o sobie i swym skillu, czego najlepszym przykładem jest 23,5 k $ zrobione minionej niedzieli. Back in the game?
d3ment0r: Back in the game ? Sam nie wiem - czas pokaże. Ostatnie dwa, trzy miesiące gry to okres, gdzie naprawdę nie wychylałem się poza break even. Raz w dół, raz w górę - nic nie chciało ruszyć. A ostatnie 23,5 k $ w Sunday Challenge to na pewno zasługa trochę dobrego runu w tym turnieju (byłem królem riverów w późnej fazie :D), trochę osób, które mi zaufały i zdecydowały się mnie wspomóc w odbudowywaniu rolla poprzez staking i wreszcie trochę wzięcia się w garść i przyłożenia się do nauki, analizy własnej gry, analizy poszczególnych spotów etc.

d3ment0r: Bo rzeczywiście - PokerStars to pokerowy gigant online - ich oferty (przynajmniej tej turniejowej) jeszcze długo nikt nie przebije. A ja startując swoją przygodę z MTT postanowiłem sobie, że łatwiej będzie zrobić coś z niczego, ogrywając graczy słabszych, rekreacyjnych. Wybór padł na 888poker, tam gram do dziś i dopóki nie będzie komfortowego, pięciocyfrowego rolla, to o graniu MTT na PokerStars nie ma mowy.
Co do samego roomu 888? Na pewno dużo niższy poziom, ale to się tyczy akurat każdego roomu, który będziemy chcieli porównać ze Starsami. Poza tym, całkiem przyjazny i atrakcyjny (przynajmniej dla mnie) soft. No i "dość" ciekawa oferta MTT - póki co grinduję na swoim 17" laptopiku, więc o multitabling rodem z P* byłoby niezmiernie ciężko.
PokerStrategy.com: Jakie są Twoje pokerowe cele, zarówno te online, jak i live - bo na Twoim blogu można było niedawno przeczytać relację z Twojej ostatniej przygody z grą na żywo?
d3ment0r: Cele online? Jeden, jedyny - dobry roll. Jak będzie odpowiedni stan konta, odpowiednie podejście do swojej gry i motywacja, to mam nadzieję, że wyniki a'la sosick84, pyszalek, olorion, etc. przyjdą gdzieś tam w przyszłości.
Cele live ? Na pewno za parę lat jakiś EPT, WPT - to byłoby spełnienie marzeń, choć droga naprawdę kręta. A póki co chciałbym pograć parę mniejszych turniejów - jeżeli wszystko dobrze się ułoży, to w lipcu zrobię sobie mały rajd po Czechach odwiedzając CPT (Ceska Pokerova Tour) i pardubicki festiwal. Co dalej? Zobaczymy.. Aaaa! No i "nieliczne" przygody z grą w Polsce są zawsze świetną okazją nie tylko do samej gry, ale też do poznawania ludzi czy po prostu świetnej, świetnej zabawy.
PokerStrategy.com: Jeśli chciałbyś kogoś pozdrowić - masz ku temu okazję.
d3ment0r: Hmm. Może nie tyle pozdrowienia, co na pewno podziękowania dla Durexa czy Aksera, z którymi ostatnio spędzam trochę więcej czasu na wspólnej grze, analizie spotów, co z pewnością pomaga mi spojrzeć na pewne zagadnienia z zupełnie innej strony i jednocześnie sprawia, że moja gra powoli staję się trochę trochę lepsza.
P.S. Durex - oddam 8 zł, easy!
by acebestini