Nowy redaktor na pokładzie
Grono naszego zespołu powiększyło się o nowego redaktora. Postanowiliśmy zadać mu oczywiście kilka pytań w krótkiej rozmowie. Powitajcie go na pokładzie!
Nasza redakcja zwiększa szeregi, aby jeszcze sprawniej i szybciej informować was o wszystkim ważnym, co dzieje się w pokerowym świecie. Nowym redaktorem został acebestini i już na wstępie usiedliśmy z nim do rozmowy, aby nieco lepiej poznać naszego nowego kolegę. Przywitajcie go w zespole!
PokerStrategy.com: Cześć Przemku! Na początku chciałem ci pogratulować przyjęcia do naszego zespołu. Jak się z tym czujesz?
acebestini: Rewelacyjnie. Zawsze dużą sympatią darzyłem członków ekipy PS i ich profesjonalne podejście - teraz będę mógł z Wami współpracować. Czas zakasać rękawy i pisać, pisać, pisać!
PokerStrategy.com: Przybliż nam zatem nieco twoją osobę
acebestini: Jestem Przemek, mam 26 lat i za trzy tygodnie ładuję się w małżeństwo. Za dnia jestem urzędasem, nocą - jestem śpiochem. W karty gram od ponad dziesięciu lat i kocham to niemal tak bardzo, jak swa przyszłą żonę.
PokerStrategy.com: Opowiedz o swoim doświadczeniu w pracy dziennikarskiej.
acebestini: Już na studiach pisywałem do politologicznych kwartalników. Po zdobyciu tytułu magistra terminowałem w biurze prasowym Urzędu Marszałkowskiego i robiłem tam za autora widmo dla ważnych panów. Nastepnie przez krótki czas zajmowałem się dziennikarska freelancerką, a dziś jestem redaktorem gminnej gazety i newsmanem na PokerStrategy.com 🙂
PokerStrategy.com: Nie jesteś nowy na PokerStrategy.com, opowiedz więcej o swoim dotychczasowym romansie z naszym portalem.
acebestini: Właściwie nie pamiętam jak do tego doszło, że znalazłem się na stronie PS. Flirtowałem trochę z grą online i pożonglowałem kapitałem startowym na PartyPoker. Później coś mnie popchnęło do założenia bloga i nie spodziewałem się, że któryś z graczy będzie chciał tracić pokerowy czas na czytanie moich smutów. Paru się znalazło. Robię także za Martina Luthera Kinga niszowych odmian.
PokerStrategy.com: Jak widzisz swoją karierę pokerzysty? Czy zamierzasz grać profesjonalnie, a może już jesteś takim graczem?
acebestini: Nie, nie jest tak i chyba nigdy nie będzie. Zawsze o tym marzyłem, ale byłem chyba trochę zbyt ułożony, by coś zostawić dla kart. I może gdybym urodził się trochę później i swoje nastoletnie lata przeżył w okresie boomu - byłoby inaczej. Kolejnym problemem jest to, że preferuję turnieje stud/draw/lowball, najlepiej na żywo. Czyli lubię coś, czego nie ma. I nawet gdybym był mega dobry, byłbym milionerem na bezludnej wyspie. Należy jednak również dodać, że wcale taki dobry nie jestem...
PokerStrategy.com: Teraz pozwolę ci na dozę autoreklamy 😀 Co wniesiesz swoją osobą do naszego zespołu.
acebestini: Zespół ma już wszystko, co potrzebne do świetnej pracy: znakomitych adminów, rzetelnych moderatorów, profesjonalnych trenerów i Ace'a z diamentowy piórem w ręku! Hehe, niestety złotymi zgłoskami nie piszę i ludzi słowem też nie uzdrawiam, ale przyłożę się, by wysoki poziom polskiego PS nie obniżył się po moim angażu 🙂
PokerStrategy.com: Dziękuję ci za tę rozmowę, życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia i powodzenia w pracy! Standardowo masz jeszcze miejsce na trochę prywaty 😉 Pozdrowienia, podziękowania, etc.
acebestini: Dziękuję. Podziękowania dla Jakuba za ciepłe słowo i zachętę, dla madiego za dobre wprowadzenie, dla napalma - za całokształt, a pozdrowienia dla thesisa, bąbla, kfasa, Kaczmarola, elpatoo, Johnny'ego TwoTimes i wszystkich czytelników bloga. Peace!
Rozmowę przeprowadził fizoloff.